Pies czuwał przy zmarłym panu

Przy zwłokach 66-letniego mieszkańca wsi Suche Lipie strażacy znaleźli psa. Leżał w nogach nieżyjącego od jakiegoś czasu pana. – Zwierzakiem zajął się sąsiad zmarłego – mówi Piotr Wasilewski, rzecznik krasnostawskiej policji.

30 grudnia mieszkaniec Wsi Suche Lipie w gminie Rudnik powiadomił policję, że od kilku dni nie widuje swojego 66-letnego znajomego. Próbował się dostać do jego domu, ale drzwi są zamknięte, a na pukanie nikt nie reaguje. Na miejsce skierowano strażaków, którzy wyważyli drzwi do mieszkania i na jednym z łóżek odkryli rozkładające się zwłoki. Szybko okazało się, że to poszukiwany 66-latek.

– W jego nogach pod kocem leżał pies – mówi Piotr Wasilewski, rzecznik krasnostawskiej policji. Psiak przeżył i trafił pod opiekę sąsiada zmarłego mieszkańca Wsi Suche Lipie. – Na miejsce przejechał prokurator i lekarz. Na ciele denata nie znaleziono nic, co by mogło świadczyć, że 66-latek padł ofiarą przestępstwa.

Żeby ustalić, co było przyczyną jego śmierci, zlecono sekcję zwłok – informuje z kolei Kamil Bereza, rzecznik krasnostawskich strażaków. (kg)