Piją i jeżdżą

Ani apele, ani kampanie społeczne, ani prośby, ani groźby – nic nie pomaga. Bezmyślnych wariatów drogowych, którzy wsiadają za kółko po kielichu (i to nie jednym) nie brakuje. W ubiegłym tygodniu średnio każdego dnia jakiś wpadał.

 

W nocy z czwartku na piątek (24-25 listopada), na ulicy Hrubieszowskiej, doszło do zderzenia trzech pojazdów. Po przyjeździe na miejsce policjantów okazało się, że 43-letni kierowca lancii jest pod wpływem alkoholu. Na szczęście nikomu nic poważnego się nie stało – doszło jedynie do kolizji.
Kilkanaście godzin wcześniej, po krótkim pościgu w gm. Białopole, wpadł inny pijak. Mężczyzna nie zatrzymał się do kontroli drogowej. Liczył, że uda mu się zwiać i docisnął pedał gazu najmocniej, jak tylko mógł. Świadkowie policyjnego pościgu porównywali sceny do filmu akcji. Ostatecznie mundurowym udało się dogonić delikwenta w Buśnie. (pc)