Pijana spadła ze skutera

Weekend (3-4 września) obfitował na drogach powiatu w pijanych kierowców. Niestety, ta niechlubna passa nie zakończyła się. W środę (7 września) policjanci zatrzymali kolejną dwójkę jadących po pijaku. Pani z gminy Urszulin była tak pijana, że spadła ze skutera, a pan z Hańska wsiadł na ciągnik mając grubo ponad 3 promile i orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów.

Najpierw dyżurny włodawskiej komendy otrzymał informację o zdarzeniu drogowym w miejscowości Dębowiec (gm. Urszulin) z udziałem motorowerzystki. – Na miejscu policjanci wstępnie ustalili, że kierująca motorowerem 32-latka z gminy Urszulin straciła panowanie nad skuterem i przewróciła się na jezdnię. Ze względu na obrażenia, których doznała została zabrana do szpitala. Tam badanie przeprowadzone przez policjantów wykazało, że kobieta miała w organizmie ponad 1,5 promila. Za jazdę „na podwójnym gazie” kobiecie może grozić nawet do 2 lat pozbawienia wolności, konsekwencje finansowe oraz zakaz prowadzenia pojazdów – mówi Elwira Tadyniewicz z KPP we Włodawie. Niemal w tym samym czasie w Osowie (gm. Hańsk) policjanci z komisariatu w Urszulinie zauważyli kierującego ciągnikiem, który ich uwagę przyciągnął tym, że jechał bez świateł, ale za to całą szerokością drogi. – Policjanci zatrzymali go do kontroli i podczas wykonywanych czynności potwierdzili swoje przypuszczenia co do stanu trzeźwości mężczyzny. Badanie alkomatem wykazało, że 44-letni mieszkaniec gminy Hańsk miał w organizmie ponad 3 promile. Mężczyzna nie posiadał przy sobie żadnych dokumentów. Dodatkowo złamał zakaz sądowy prowadzenia pojazdów, który obowiązywał go do grudnia tego roku. Teraz za swoje zachowanie odpowie przed sądem. Może mu grozić nawet do 5 lat pozbawienia wolności – dodaje pani rzecznik. (bm)