Pijana upuściła dziecko na schody

Dwunastomiesięczna dziewczynka z Dołhobród jest leczona w szpitalu dziecięcym w Lublinie. Trafiła tam m.in. z bardzo poważnymi ranami głowy. Według jej matki doszło do nieszczęśliwego wypadku: pijana kobieta niechcący miała upuścić dziecko ze schodów.


O tej bulwersującej sprawie pisaliśmy w ubiegłym tygodniu. Ranne 12-miesięczne dziecko przywiózł do włodawskiego szpitala jego ojciec po tym, jak znalazł je przy pijanej matce. W sobotę (1 sierpnia) Sąd Rejonowy w Radzyniu Podlaskim zastosował środek zapobiegawczy wobec 45-latki z gminy Hanna. – Kobieta została zatrzymana przez włodawskich policjantów w nocy z czwartku na piątek po tym, jak jej dwunastomiesięczna córeczka trafiła do szpitala z poważnymi obrażeniami ciała – mówi Elwira Tadyniewicz z KPP we Włodawie.

– Kobieta jest podejrzana o to, że naraziła swoją córkę na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia, opiekując się nią w stanie nietrzeźwości, w efekcie czego schodząc po schodach upuściła dziecko, powodując u niego ciężki uszczerbek na zdrowiu – dodaje pani rzecznik.

Postępowanie wyjaśniające w tej bulwersującej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Parczewie. – Śledztwo jest jeszcze w bardzo wstępnej fazie – mówi prokurator Joanna Łobacz. – Przeprowadziliśmy już szereg czynności, w tym przesłuchaliśmy podejrzaną. Złożyła ona obszerne wyjaśnienia. W chwili zatrzymania była pijana, miała ponad 2,6 promila alkoholu.

Po wstępnych ustaleniach śledczych sąd zdecydował o zastosowaniu 2-miesięcznego aresztu wobec kobiety. Teraz czekamy na pełną dokumentację ze szpitala w Lublinie, gdzie nadal przebywa dziecko oraz na opinię biegłego z Zakładu Medycyny Sądowej. Musimy ustalić chociażby to czy na ciele dziewczynki występowały obrażenia lub ślady, które mogłyby świadczyć o tym, że wcześniej była obiektem przemocy – dodaje Łobacz.

Do sprawy będziemy wracać. (bm)