Pijany i bez kwitów

Nawet dwa lata więzienia grożą 34-latkowi, który wsiadł za kierownicę swojego Forda mając niemal promil alkoholu. Jakby tego było mało, delikwent kłamał policjantom, że zapomniał prawa jazdy i ubezpieczenia OC, podczas gdy faktycznie uprawnień do kierowania w ogóle nie posiadał.

W środę (25 stycznia) w Stawkach (gm. Włodawa) tuż przed godziną 18 policjanci włodawskiej drogówki zatrzymali do kontroli kierującego Fordem Mondeo 34-latka. – Podczas wykonywanych czynności okazało się, że mężczyzna ten nie posiadał przy sobie ani prawa jazdy, ani obowiązkowego ubezpieczenia OC – mówi Elwira Tadyniewicz z KPP we Włodawie. – Dodatkowo badanie alkomatem wykazało, że pan miał w organizmie blisko promil alkoholu. Po sprawdzeniu w systemach wyszło też na jaw, że kierujący nie tylko nie ma przy sobie dokumentów, ale w ogóle nie posiada wymaganych uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi. Teraz 34-latek odpowie przed sądem za jazdę na podwójnym gazie i bez wymaganych uprawnień. Może mu grozić nawet do 2 lat pozbawienia wolności – wylicza pani rzecznik. (bm)