Pijany bezdomny wszedł pod tira

Po zmroku, bez odblasków, zamroczony alkoholem. 65-letni mężczyzna wszedł na jezdnię wprost pod koła jadącej ciężarówki. Miał szczęście, bo skończyło się „tylko” na otwartym złamaniu.

Do groźnego w skutkach wypadku doszło w poniedziałek (26 października), około godz. 17, w miejscowości Werejce w gminie Wierzbica.

– Z dotychczasowych ustaleń policjantów wynika, że 55-latek kierujący samochodem ciężarowym marki Volvo potrącił przechodzącego przez jezdnię, poza przejściem dla pieszych, 65-letmiego mężczyznę. Badanie na zawartość alkoholu w organizmie kierującego wykazało, że był trzeźwy – informuje kom. Ewa Czyż, rzecznik prasowa Komendy Miejskiej Policji w Chełmie.

Kierowca był trzeźwy, ale pieszy niestety już nie. Poza tym 65-letni bezdomny wyszedł na jezdnię w niedozwolonym miejscu, po zmroku, nie mając na sobie żadnych elementów odblaskowych. Dla kierowcy był więc niewidoczny. Tyle dobrego, że wypadek nie okazał się tragiczny w skutkach. Potrącony mężczyzna doznał „tylko” otwartego złamania stawu skokowego i został przetransportowany do szpitala. – Policjanci wyjaśniają okoliczności tego zdarzenia i apelują do wszystkich uczestników ruchu drogowego o zachowanie ostrożności na drodze – podkreśla komisarz. (pc)