Pijany jak bela wjechał w drzewo

Jak gdyby nigdy nic kobieta siadła na fotelu pasażera, nie zważając na to, że kierowca ledwo trzyma się na nogach. Jazdę zakończyli na drzewie.

W środę (8 sierpnia) przed godz. 15 dyżurny komendy otrzymał zgłoszenie o wypadku w Majdanie Kukawieckim (gmina Wojsławice).

– Skierowani na miejsce policjanci ustalili wstępnie, że kierujący samochodem marki Daewoo Tico, 39-letni mieszkaniec gminy Kraśniczyn, stracił panowanie nad pojazdem, w wyniku czego zjechał z drogi i uderzył w drzewo. Z obrażeniami ciała został przewieziony do szpitala. Jadąca z nim 41-letnia pasażerka nie odniosła poważniejszych obrażeń i po udzieleniu pomocy medycznej została zwolniona ze szpitala – informuje podkom. Ewa Czyż, rzecznik prasowy Komendy MIejskiej Policji w Chełmie.

Badanie stanu trzeźwości mężczyzny wykazało, że miał on blisko 2,5 promila alkoholu w organizmie. – Pomimo wielokrotnych apeli policji, nadal znajdują się tacy, którzy wsiadają za kierownicę pod wpływem alkoholu – ubolewa podkom. Czyż. – Za jazdę na „podwójnym gazie” kierowców czekają surowe konsekwencje. Oprócz zakazu prowadzenie pojazdów, sąd może wymierzyć karę grzywny oraz na okres do dwóch lat pozbawić kierującego wolności – przypomina rzecznik komendy. (pc)