Pijany jechał na czołówkę

Kto wie, co by się stało, gdyby nie zdecydowana reakcja jednego z mieszkańców Krasnegostawu. Mężczyzna, widząc dziwne zachowanie innego kierowcy, postanowił za nim pojechać. Okazało się, że delikwent siedział za kółkiem, mimo że miał ponad 2 promile alkoholu.

Do nietypowego zdarzenia doszło w sobotę około południa w Krasnymstawie. – Przed auto kierowane przez mieszkańca Krasnegostawu wjechał nagle osobowy volkswagen – relacjonuje Piotr Wasilewski, rzecznik krasnostawskiej policji. Mężczyźnie od razu wydało się, że kierowca volkswagena może być nietrzeźwy. – Zawrócił i pojechał za nim, powiadamiając jednocześnie policję.

Gdy tylko nadarzyła się ku temu możliwość, zatrzymał kierowcę i zabrał kluczyki ze stacyjki, uniemożliwiając mu dalszą jazdę – dodaje. Po chwili na miejsce przybyli mundurowi. Okazało się, że za kierownicą niemieckiego auta siedzi 61-latek z gminy Izbica. Był kompletnie pijany, miał ponad 2 promile alkoholu.

O jego dalszym losie zadecyduje sąd. Mł. insp. Wioletta Pawluk, komendant powiatowy policji w Krasnymstawie, osobiście podziękowała i pogratulowała wzorowej postawy mężczyźnie, który zatrzymał pijanego kierowcę. (kg)