Piłkarski Motor grzęźnie w długach?

Znamy sprawozdanie finansowe lubelskiego Motoru za ubiegły rok. Dokument upublicznił Jawny Lublin. O ile wyniki sportowe są zadowalające, bo piłkarska drużyna wreszcie po kilku latach starań awansowała choć nie bez kontrowersji do II ligi, to te finansowe są dalekie od optymizmu. Spółka zakończyła rok ze stratą blisko 2,3 mln złotych! Podobną miała rok wcześniej. Większościowym akcjonariuszem spółki, który wykłada pieniądze, na jej funkcjonowanie jest Miasto Lublin.


Przychody Motoru w 2019 roku wyniosły 3,67 mln zł a koszty aż 5,94 mln zł. Strata wyniosła aż 2,27 mln zł. To niewiele lepiej niż rok wcześniej, gdy była o 10 tys. zł mniejsza.

Zmalała kwota wypłaconych wynagrodzeń – z 1,62 mln zł w 2018 do 1,45 mln w 2019 r. Klub nadal zatrudniał 5 pracowników, więc spadek wynika z mniejszych gaży dla zawodników. Mimo tego należności do spłacenia względem ZUS-u i urzędu skarbowego wyniosły 407 tys. zł.

Wzrosły również zobowiązania z tytułu pożyczek i kredytów. Na koniec 2019 roku łącznie wyniosły 749 869,78 zł. Od kogo pożyczał Motor? Najwięcej, bo aż 500 tysięcy od Zbigniewa Jakubasa, który od września ma zostać głównym udziałowcem klubu. 180 tys. klubowi pożyczyło Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacji, blisko 27 tys. Kajla Investment, 20 tys. Polinowex, a 15 tys. Tomasz Polesiński, szef firmy przewozowej Dunczyk. Na spłaty kredytów i pożyczek przeznaczono 102 tys. zł.

Z tytułu nieopłaconych dostaw i usług klub jest winien: 217 tys. zł Miejskiej Korporacji Komunikacyjnej (spółka miejska), 143 tys. zł Leszkowi Bartnickiemu (prezes do lipca 2019), 39 tys. zł Tomaszowi Brzyskiemu (były piłkarz), 38 tys. zł. MOSiRowi (spółka miejska), 36 tys. zł. Rafałowi Grodzickiemu (piłkarz), 35 tys. zł. Sławomirowi Dudzie (piłkarz), 32 tys. zł. Mirosławowi Hajdzie (trener), 31 tys. zł. Piotrowi Ceglarzowi (piłkarz), 28 tys. zł. Annie Pawlak (Mediator Sport), 26 tys. zł. Tomaszowi Swędrowskiemu (piłkarz), 19 tys. zł Lubelskiemu Związkowi Piłki Nożnej. Są też mniejsze zobowiązania, wobec innych osób i firm. Kwoty wynoszą poniżej 15 tys. zł. Żadne z w/w zobowiązań nie ma więcej niż 12 miesięcy.

Jawny Lublin chciał dowiedzieć się, czy klub uregulował zobowiązania wobec piłkarzy i trenerów oraz czy spłaci pożyczkę od Zbigniewa Jakubasa, zanim ten przejmie udziały w spółce. – Pragnę poinformować, że tematyka zadanych pytań stanowi tajemnicę przedsiębiorstwa – odpowiedział Paweł Majka, prezes Motoru. BS