Pirat podał się za brata

Policjanci z krasnostawskiej drogówki zatrzymali do kontroli mężczyznę, który pędził w terenie zabudowanym ponad 100 km/h. Twierdził, że nie ma przy sobie dokumentów i podał policjantom dane swojego brata.

26 grudnia wieczorem policjanci z krasnostawskiej policji prowadzili kontrolę prędkości przy drodze krajowej nr 17 w miejscowości Łopiennik Nadrzeczny. – Przed 21.00 policyjny radar zmierzył prędkość samochodu marki renault, który pędził w terenie zabudowanym 102 km/h – relacjonuje Piotr Wasilewski, rzecznik KPP w Krasnymstawie.

Po zatrzymaniu, kierujący oświadczył, że nie ma przy sobie dokumentów mogących potwierdzić jego tożsamość, bo o nich zapomniał. – Policjantom podał ustnie swoje imię i nazwisko. Funkcjonariusze, chcąc je potwierdzić, zapytali o nie pasażera znajdującego się w renault. Ten zareagował w taki sposób, że policjanci zaczęli podejrzewać, że kierowca kłamie.

– Po chwili okazało się, że kierujący celowo wprowadził mundurowych w błąd, podając dane swojego brata. Zrobił tak, bo chciał uniknąć odpowiedzialności karnej, w związku z tym, że wobec niego została wcześniej wydana decyzja o cofnięciu uprawnień do kierowania pojazdami – dodaje rzecznik. 27-letni mieszkaniec Hrubieszowa odpowie przed sądem za popełnione przestępstwo i wykroczenia. (k)