Piromani

Na terenie obu Rejowców doszło do podpaleń. Policjanci ujęli jednego sprawcę, drugi jeszcze jest na wolności.

Jak ustalili mundurowi za zdarzeniami z 4 listopada stoi 20-letni mieszkaniec Rejowca Fabrycznego. Tego dnia podpalił na miejscowym osiedlu 3 kontenery na frakcję suchą, tzw. dzwony. Straty oszacowano na około 2400 zł. Zatrzymanemu pod koniec ubiegłego tygodnia, zgodnie z przepisami, grozi nawet do 5 lat pozbawienia wolności. Usłyszał zarzuty uszkodzenia mienia.
Za ten sam czyn odpowie inny piroman. Najpierw jednak mundurowi muszą zatrzymać delikwenta, który w środę
(8 listopada) podpalił kontenery i ławki obok przedszkola w Rejowcu. (pc)