Plejada oszustów za kratkami

Jeden z podejrzanych z gangu fałszywych policjantów

Podawali się za policjantów i czyścili bankowe konta, albo w Internecie sprzedawali fikcyjne towary. W ubiegłym tygodniu w ręce lubelskich śledczych wpadła prawdziwa plejada oszustów!


41 zarzutów usłyszała 23-latka z Lublina. Kobieta na portalach ogłoszeniowych oferowała do sprzedaży różne artykuły, od basenów ogrodowych po biżuterię znanych marek. W rzeczywistości nigdy nie posiadała tych przedmiotów. Osoby, które skusiły się na atrakcyjną ofertę, nigdy nie otrzymały żadnej przesyłki, choć z góry wpłacały pieniądze. Część poszkodowanych zgłosiła sprawę na policję.

– Szacujemy, że kobieta może stać za znacznie większą liczbą przestępstw z całego kraju. Obecnie analizowane są podobne sprawy – mówi komisarz Kamil Gołębiowski z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie.

Na razie śledczy obliczyli, że kobieta wyłudziła 12 tys. zł. Grozi jej do 8 lat więzienia.

Podoba kara czeka też gang fałszywych policjantów, rozbitych przez policjantów z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. Grupa działała w całej Polsce i miała międzynarodowy skład. Mundurowi zatrzymali 23-latka z Lublina, 50-letniego mężczyznę z Łodzi oraz 28-letniego obywatela Białorusi, mieszkającego w Lublinie. Wpadli też 47– i 50-latek z województw dolnośląskiego oraz wielkopolskiego.

Przestępcy posługiwali się stałym schematem działania. Podając się za śledczych wywoływali panikę wśród osób, do których dzwonili. Wmawiali im, że ich rachunki bankowe są zagrożone przez komputerowych włamywaczy. Pokrzywdzeni, którzy wierzyli w te zmyślone historyjki, zna swoją zgubę podawali przez telefon kody i tajne hasła. Wystarczyło kilka minut, aby z kont ofiar znikały oszczędności.

W ten sposób jedna z kobiet z Lubelszczyzny straciła aż 50 tys. zł. Innej ofierze przestępcy zrabowali 190 tys. zł. Podejrzani usłyszeli zarzuty i przebywają w areszcie. LL