Plotką w burmistrz

Hanna Mazurkiewicz, burmistrz Krasnegostawu, będzie ubiegać się o reelekcję. Zapowiedziała to na jednej z ostatnich sesji rady miasta. I podtrzymuje swoją deklarację, choć po mieście krąży plotka, jakoby burmistrz miała nie kandydować w najbliższych wyborach samorządowych.

Hanna Mazurkiewicz nie dostała od rady miasta absolutorium za wykonanie budżetu za 2017 rok. Mimo to na sesji burmistrz Krasnegostawu zapowiedziała, że będzie kandydować w jesiennych wyborach samorządowych.

– Tak, to prawda, złożyłam taką deklarację – mówi. – Sprawa absolutorium nie ma tu większego znaczenia. Na dobrą sprawę rada nie podjęła uchwały. Głosów na tak było mniej niż osiem, podobnie jak głosów na nie. A żeby przyjąć, bądź nie, taką uchwałę, potrzebna jest bezwzględna liczba głosów, czyli osiem.

Mimo złożonej deklaracji, w Krasnymstawie ktoś rozsiewa plotki, jakoby burmistrz Mazurkiewicz, niezadowolona z faktu nieudzielenia jej absolutorium, miała zrezygnować z kandydowania.

– To wierutna bzdura, nie zajmuję się anonimami, wrzucam je do szuflady. Powiedziałam, że wystartuję w wyborach i zdania nie zmieniam – mówi.

Burmistrz zamierza kandydować z własnego komitetu. – Podobnie było cztery lata temu, kiedy wygrałam wybory – podkreśla H. Mazurkiewicz. (s)