Po 20 latach znowu będą kopać

Epidemia koronawirusa to czas, kiedy siedząc w domu można przeglądać w spokoju swoje fotograficzne archiwum. Nasz redakcyjny kolega Krzysztof Basiński, wertując albumy, natknął się na zdjęcie z meczu lubelskich dziennikarzy z aktorami, które rozegrane zostało dokładnie 20 lat temu. Fotkę w wersji cyfrowej zamieścił w piątek na jednym z portali społecznościowych i… zaczęło się!


– Co za emocje! Co za mecz Ligi Mistrzów na estadio KS Lublinianka – skomentował zdjęcie Marcin Nogas z Teatru Muzycznego, od razu oznaczając na fotografii kolegów aktorów: Marka Grabowskiego, Romana Kamińskiego, Jerzego Turowicza, Janusza Tesa, Jarosława Żółtowskiego i Artura Kocięckiego, a także przypominając nazwiska kilku dziennikarzy m.in. Andrzeja Szwabe, Tomasza Jasiny, Leszka Masieraka i oczywiście Krzysztofa Basińskiego, który zdjęcie zamieścił. – Może czas na rewanż, jak minie ta cholerna zaraza? – dodał Nogas, od lat wielki sympatyk KS Lublinianka.

Dziennikarze szybko podchwycili propozycje rewanżu po latach, a także zaczęli przypominać, jak na przełomie tysiącleci ich zespół regularnie grał a to z urzędnikami, a to z policją czy też z duchownymi.

– Gdy już za oknem zrobiło się ciepło, graliśmy dwa, a nawet trzy mecze w miesiącu. Zespół Media Team, bo taką mieliśmy nazwę, jeździł po całym województwie. Graliśmy nie tylko w Lublinie, ale w Rykach, Dęblinie, Włodawie, Parczewie, Świdniku, Tomaszowicach i Lubartowie. Mecz w tym ostatnim mieście, rozegrany 25 września 1998 roku, najbardziej utkwił mi w pamięci. Pokonaliśmy 6:4 drużynę urzędników, w której grali między innymi wojewoda Krzysztof Michalski i wicewojewoda Andrzej Zieliński, a także Zdzisław Antoń, dzisiejszy starosta lubelski – wspomina Krzysztof Basiński.

Oczywiście redakcja „Nowego Tygodnia” będzie patronem medialnym spotkania: Dziennikarze – Aktorzy 2020. MAG

W jednym z komentarzy pod zdjęciem Maciej Choina, uczestnik meczu sprzed 20 laty, były dziennikarz „Kuriera Lubelskiego” i „Przeglądu Sportowego”, przypomniał, że piłkarskie spotkania różnych środowisk w naszym mieście mają kilkudziesięcioletnią tradycję. – W Lublinie potrafili się bawić nieźle w piłkę już wiele lat przed nami.

Popatrz na ten artykuł z „Kuriera” z września 1961 r. W pierwszej rundzie PP zagrały drużyny lubelskich trenerów i sędziów, a mecz sędziowali… redaktorzy. Mieczysław Nowak („Sztandar Ludu” i „Tempo”) oraz Tadeusz Gański („Kurier”) to legendy lubelskiego dziennikarstwa sportowego. Mecz oglądało 5000 widzów! – napisał Maciej Choina zamieszczając skan artykułu.