Po gwarancji – asfalt

Wybudowana w ramach scaleń droga z Siedliszcza do Anusina sypie się – skarżą się mieszkańcy wsi. Po deszczu woda wypłukuje żwir i powstają doły i koleiny. Póki na drogę jest gwarancja, doraźnie można łatać dziury, ale co będzie potem?

Droga z Siedliszcza do Stasina Dolnego przez Anusin powstała trzy lata temu w ramach prac poscaleniowych prowadzonych przez powiat chełmski na terenie gminy Siedliszcze. Błotnistą dróżkę wysypano i utwardzono kruszywem. Na remonty i budowę wszystkich dróg powiat przeznaczył 1,8 mln zł. Od pewnego czasu mieszkańcy Anusina skarżą się, że prawie nowa droga już się sypie. – Deszczówka wypłukuje kamień, powstają doły i koleiny. Tyle pieniędzy włożono w te drogi, a są w fatalnym stanie – mówią.
Formalnie droga należy do gminy Siedliszcze, ale w związku z pracami poscaleniowym przekazana została w zarząd powiatowi. I dopóki jest gwarancja, to powiat nią zarządza. – Jedyne, co możemy zrobić, to zgłaszać ubytki i usterki do wykonawcy – mówi Tomasz Szczepaniak, wicestarosta chełmski. – Dopóki jest gwarancja, a ta obowiązuje przez 48 miesięcy, droga będzie doraźnie naprawiana.
Powiat nie pierwszy raz zgłasza usterkę tej drogi. – Jest ona wykonana w takiej technologii, że to nieuniknione – uważa Szczepaniak. – Kruszywo, którym została utwardzona, stosuje się jako podbudowę pod drogi asfaltowe. Dopóki nie spadanie deszcz, nic się nie dzieje. Ale woda wypłukuje kamień a koła samochodów dopełniają zniszczeń.
Mieszkańcy Anusina pytają: co będzie, gdy skończy się gwarancja? – Trzeba pamiętać, że przed utwardzeniem ludzie jeździli tamtędy po błocie, więc dzisiaj to są niewielkie niedogodności – mówi Hieronim Zonik, burmistrz Siedliszcza. – Gdy droga wróci pod nasz zarząd, to na części do pierwszych zabudowań położymy asfalt. Skorzystamy na tym, że jest już podbudowa. (bf)