Po pijaku stuknął i odjechał

Ponad 2 promile alkoholu w organizmie miał 33-letni kierowca, który spowodował kolizję i uciekł do domu, gdy poszkodowany wyczuł od niego alkohol. Policjantom nie potrafił się wytłumaczyć.

– Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 29 lipca. Po południu mieszkaniec gminy Ruda Huta poinformował policjantów o kolizji drogowej w miejscowości Dobryłów. Z jego relacji wynikało, że kierowca samochodu marki Rover nie udzielił mu pierwszeństwa przejazdu i doprowadził do zderzenia z jego audi – relacjonuje podkom. Ewa Czyż, rzecznik prasowa Komendy Miejskiej Policji w Chełmie.

Po krótkiej wymianie zdań sprawca kolizji, od którego poszkodowany wyraźnie wyczuł alkohol, odjechał w siną dal. – Policjanci ustalili personalia tego mężczyzny. Był to 33-letni mieszkaniec gminy Ruda Huta. Jak się okazało, zaraz po zdarzeniu pojechał do swojego domu – dodaje podkom. Czyż.

Gdy patrol policji zjawił się na posesji delikwenta, winny nie potrafił się racjonalnie wytłumaczyć. Badanie na zawartość alkoholu w organizmie wykazało, że miał ponad 2 promile. Funkcjonariusze zatrzymali mu prawo jazdy, a sprawa znajdzie swój finał w sądzie. Za jazdę po pijaku 33-latkowi grozi nawet do 2 lat pozbawienia wolności i utrata uprawnienień. (pc)