Po pijanemu spowodował wypadek. Było o włos od prawdziwej tragedii

Prawie 2 promile alkoholu we krwi miał 26-letni sprawca wypadku, do którego doszło w miejscowości Korolówka Osada (gm. Włodawa) na drodze wojewódzkiej nr 812 Włodawa-Biała Podlaska. W jego aucie policjanci znaleźli również marihuanę.

Do zdarzenia doszło w minioną sobotę w południe. Kierujący Audi A4 podczas manewru wyprzedzania Audi Q5 zauważył, że nie zdąży wyrobić się przed nadjeżdżającym z naprzeciwka samochodem i próbował wrócić na swój pas ruchu. Uderzył jednak w wyprzedzane Audi Q5 i  pojazd kierowany przez 21-letnią mieszkankę powiatu łukowskiego wpadł do przydrożnego rowu. Na szczęście kierująca i trójka pasażerów nie odniosła obrażeń. Audi A4 również wypadło z drogi i dachowało. Pasażer 26-latka, 28-letni mieszkaniec powiatu radzyńskiego, z obrażeniami ciała trafił do szpitala. – Jak się okazało, obaj mężczyźni byli nietrzeźwi – mówi podinsp. Bożena Szymańska z KPP we Włodawie. – Badanie alkomatem wykazało, że kierowca miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Dodatkowo policjanci znaleźli przy nim susz roślinny, który po badaniu okazał się marihuaną. Mężczyzna został zatrzymany i w niedzielę usłyszał zarzuty kierowania w stanie nietrzeźwości, spowodowania wypadku oraz posiadania narkotyków. Odpowie również za popełnione wykroczenie.

– Za kierownicę wsiadajmy trzeźwi i wypoczęci. Zdejmijmy nogę z gazu i zachowajmy ostrożność. Nieostrożność, brawura i alkohol to najczęstsze przyczyny tragicznych wypadków. Tylko stosując się do przepisów ruchu drogowego oraz zachowując szczególną uwagę można uniknąć takich zdarzeń – apeluje Szymańska. (bm, fot. KPP we Włodawie)