Pobocza w zaroślach

Drogowcy nie koszą poboczy przy drogach wojewódzkich, przez co kierowcy mają utrudnioną widoczność. Jeden z mieszkańców Kukawki w gm. Wojsławice na drodze nr 846 potrącił sarnę, która wybiegła mu z zarośli prosto pod samochód.

– Dzwoniłem do Lublina, do Chełma, do Hrubieszowa i nikt nie potrafił powiedzieć mi, kiedy będą koszone pobocza – mówi nas czytelnik, mieszkaniec Kukawki. – Kierowcy jadąc drogą wojewódzką nr 846, z Krasnegostawu przez Kraśniczyn, Wojsławice, aż do Teratyna, muszą uważać, bo widoczność jest ograniczona. Nigdy nie wiadomo, co może wybiec z zarośli. Któregoś dnia wyskoczyła z nich sarna, prosto pod mój samochód. Zwierzę uderzyło w auto, narobiło szkód. Gdyby pobocza były skoszone, zapewne zauważyłbym ją wcześniej i nie doszłoby do zdarzenia – dodaje mieszkaniec Kukawki.

Na nieskoszone pobocza naczekają też kierowcy jeżdżący często drogą wojewódzką nr 844 z Chełma do Hrubieszowa. – Trawa jest tak wysoka, że nie widać słupków hektometrycznych oraz barier ochronnych. Sytuacja powtarza się co roku, niezależnie od pogody. Zarządca drogi nie robi z tym nic od lat. Chciałbym wiedzieć, ile razy w roku są koszone pobocza przy drogach wojewódzkich, kiedy zostało zlecone koszenie przy drodze nr 844, i w jakim czasie zarządca drogi jest w stanie poradzić sobie z rozwiązaniem tego problemu – pyta mieszkaniec gm. Białopole.

Na udzielenie odpowiedzi przez Zarząd Dróg Wojewódzkich czekaliśmy ponad dwa tygodnie. Jak poinformował nas Piotr Gajewski, naczelnik wydziału dróg, na odcinku drogi nr 844 z Chełma do Białopola koszenie jest realizowane w trzech etapach. Pierwszy zawiera całą szerokość pasa drogowego i tu prace zostały już zakończone. Drugie koszenie, również całą szerokość pasa drogowego, jest przewidziane po 15 sierpnia. Trzecie ostatnie, będzie na szerokości 2,5 m od krawędzi jezdni na wybranych odcinkach, jeżeli zaistnieje taka konieczność. Zakończy się do 31 października. Z kolei na odcinku od Białopola do Hrubieszowa koszenie rozpoczęło się 31 maja, a zakończyło w ubiegły czwartek 13 czerwca. W tym roku będzie jeszcze jedno.

W ubiegły piątek14 bm., rozpoczęło się koszenie poboczy przy drodze nr 846. Prace potrwają do końca czerwca.

– Terminy rozpoczęcia każdego etapu koszenia są określane przez zamawiającego w zależności od faktycznych potrzeb – wzrostu traw i zgodnie z wymaganiami specyfikacji technicznej – tłumaczy naczelnik Gajewski. – Należy podkreślić, że koszenia poboczy są pracami postępującymi i prowadzonymi przez wykonawców sukcesywnie w wyznaczonym dla każdego etapu okresie. Nie ma fizycznej możliwości wykoszenia wszystkich odcinków w jednym czasie, jak oczekiwaliby tego użytkownicy dróg lub mieszkańcy.

Prace te wymagają dużych nakładów sprzętowych i finansowych, co przy ograniczonych funduszach na utrzymanie dróg, jakimi dysponuje Zarząd Dróg Wojewódzkich, jest zadaniem trudnym. Niemniej jednak ZDW w Lublinie i jednostki terenowe dokładają wszelkich starań, by zabiegi związane z utrzymanie dróg były wykonywane na czas. A stwierdzenia, że nie robimy nic od lat, są dla nas krzywdzące – uważa P. Gajewski. (s)