Pochylone drzewa zagrażają

Po interpelacji Marcina Wilkołazkiego niebezpiecznie pochylone drzewa, rosnące nieopodal SP nr 5, mają zostać ścięte.

Na ostatniej sesji rady miasta Krasnystaw wiceprzewodniczący rady Marcin Wilkołazki złożył interpelację dotyczącą zagrożenia, jakie stwarzają drzewa rosnące nieopodal Szkoły Podstawowej nr 5. – Na terenie SP nr 5 przy ogrodzeniu od strony placu przy ul. Grobla 29, rosną drzewa, które są mocno pochylone, w kierunku sąsiedniej działki, a ich konary znajdują się bezpośrednio nad budynkami magazynowo-gospodarczymi i terenem tejże działki. Plac przy ul. Grobla 29 użytkowany jest przez kilku przedsiębiorców mających tam swoje firmy handlowo-usługowe oraz magazyny. – Drzewa rosnące po stronie szkoły z roku na rok coraz bardziej się nachylają i od pewnego czasu zaczęły stwarzać realne zagrożenie dla mienia, a także pracowników firm z placu Grobla 29. Zgłaszający mi problem przedsiębiorcy obawiają się, że przy wiosennych lub letnich wichurach, te wysokie i osłabione drzewa runą na stojące przy ogrodzeniu garaże i budynki magazynowe. W związku z tym proszę o jak najszybsze ich usunięcie – mówił radny. Po interpelacji Wilkołazkiego okazało się, że część z opisywanych drzew rzeczywiście rośnie na działce SP nr 5, a część na nieruchomości należącej do Wojewódzkiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych. – Obaj zarządcy zostali poinformowani przez miasto o potwierdzonym zagrożeniu, jakie stwarzają drzewa. Szkoła złożyła już wniosek o wydanie zezwolenia na wycięcie pięciu jesionów oraz o wycięcie 10 innych drzew, które zostaną wycięte w późniejszym terminie ze względu na trudne warunki pogodowe i podmokły teren. Wszyscy zgodzili się ze zagrożenie jest spore i realne i trzeba te drzewa usunąć, bo może dojść do uszkodzenia mienia lub, nie daj Boże, zdrowia ludzi – podsumowuje Wilkołazki. (kg)