Pod wiaduktem nie przyjedziesz

Przed tygodniem ponad 115 tonowa lokomotywa przeprowadziła tzw. próbę obciążeniową, przebudowywanego wiaduktu kolejowego nad ulicą Janowską. Próba wypadła pomyślnie

Do poniedziałku, 29 czerwca, nie przejedziemy pod wiaduktem kolejowym przy ulicy Janowskiej. To zła wiadomość dla lubelskich kierowców, którzy muszą jeździć „bardzo okrężną drogą“.


Utrudnienia mają związek z trwającą modernizacją linii kolejowej łączącej Lublin z Warszawą. Objazd wyznaczono ul. Żeglarską, Nałkowskich, Romera i Diamentową. Z utrudnieniami muszą się liczyć także piesi. Przejście jest możliwe kładką

pieszo-rowerową nad Bystrzycą, a następnie chodnikiem w kierunku ul. Krochmalnej.

Na czym polegają trwające prace? – By podróże koleją z Lublina były szybkie, konieczna jest przebudowa wiaduktu kolejowego. Roboty obejmują ostatnią z czterech konstrukcji przeprawy. Po rozbiórce pojawi się nowy obiekt, na którym ułożony zostanie nowy tor – tłumaczy Mirosław Siemieniec, rzecznik prasowy PKP Polskich Linii Kolejowych.

Po zakończeniu prac zostanie przywrócona dotychczasowa organizacja ruchu. Jezdnia zostanie zwężona do jednego pasa, a ruch będzie się odbywał wahadłowo i będzie sterowany sygnalizacją świetlną.

Od połowy czerwca pociągi jeżdżą już dwoma nowymi torami. Wcześniej przebudowywany wiadukt nad ulicą Janowską przeszedł tzw. próby obciążeniowe. Zatrzymywała się na nim ważąca ponad 115 ton lokomotywa, a dzięki specjalnym czujnikom inżynierowie badali jego parametry. Testy obciążeniowe umożliwiają sprawdzenie, jak „zachowuje się“ konstrukcja i czy jest to zgodne z zakładanymi przez projektantów wartościami. Wszystkie prace przy wiadukcie nad Janowską powinny się zakończyć w ostatnim kwartale tego roku. GR