Podatki w górę, węgiel z Bogdanki

Mieszkańcy gminy Leśniowice w przyszłym roku zapłacą wyższy podatek rolny oraz od nieruchomości i środków transportu. Tak zdecydowano na sesji rady gminy, podczas której poinformowano też, że sprzedawany za pośrednictwem gminy węgiel będzie pochodził z kopalni Bogdanka.

Najwięcej emocji wzbudza zawsze podatek rolny. Podstawą do jego obliczania w gminach jest ogłaszana co roku przez Główny Urząd Statystyczny średnia cena skupu żyta. W ubiegłym roku było to 61,48 zł za kwintal. Leśniowiccy radni nie zdecydowali się wtedy na jej obniżenie. W tym roku było już jednak inaczej. Średnia cena skupu żyta ogłoszona niedawno przez GUS wyniosła 74,05 zł za kwintal. Radni w Leśniowicach uznali, że w obliczu obecnej drożyzny taka podstawa do naliczenia podatku rolnego będzie zbyt wysoka i obniżyli ją do 68 zł.

Za uchwałą w tej sprawie głosowali wszyscy radni, oprócz Jerzego Korpula, który wstrzymał się od głosu. Mimo tej „obniżki”, podatek rolny w gminie Leśniowice w 2023 r. i tak będzie wyższy niż w tym roku. Średnio o 10 proc. podwyższone zostaną także stawki podatków: od nieruchomości (w tym od budynków mieszkalnych – stawka za m kw wzrosła tu z 85 gr do 94 gr) i od środków transportu.

Węgiel z Bogdanki

Ks. Jacenty Sołtys, wiceprzewodniczący Rady Gminy Leśniowice poruszył temat węgla dystrybuowanego przez gminę za 2 tys. zł za tonę. Niezbyt spodobała mu się odpowiedź Joanny Jabłońskiej, wójt gminy Leśniowice, która poinformowała, że będzie to węgiel z Bogdanki. Zdaniem księdza lepszy byłby opał śląski, ale urzędnicy przypomnieli mu, że ten byłby dużo droższy, chociażby z powodu kosztów transportu ze Śląska.

Relacjonując swoją działalność od ostatniej sesji wójt Jabłońska nawiązała do trwających w gminie inwestycji. Oznajmiła, że bez problemu zakończyły się zaplanowane remonty dróg i budynku GOPS, ale wciąż trwa budowa sali gimnastycznej. Poinformowała, że spotkała się z architektem w sprawie zmniejszenia zakresu prac przy przebudowie budynku Samorządowego Ośrodka Kultury.

Tłumaczyła, że to konieczne po tym, jak unieważniono przetarg na to zadanie, bo najniższa oferta o prawie 3 mln zł przewyższała kwotę, którą gmina zamierzała na to wydać. Wójt Jabłońska poruszyła też temat remontu prowadzonego w szkole w Leśniowicach, gdzie z dotychczasowej sali gimnastycznej wydzielane są dwie sale lekcyjne. Niektórzy rodzice uczniów zwracali uwagę, że te prace powinny być przeprowadzone latem. Gospodarz Leśniowic stwierdziła jednak, że było to niemożliwe, bo wówczas nie było jeszcze pozyskanej na to dotacji.

Radni przyjęli zmiany budżetowe oraz roczny program współpracy gminy Leśniowice z organizacjami pozarządowymi. Podjęli też uchwałę w sprawie przystąpienia do sporządzenia programu rewitalizacji gminy Leśniowice, który otworzy urzędnikom dodatkową drogę do ubiegania się o dotacje. Na zakończenie sesji radny Stefan Prokop przypomniał, że w jednej części Horodyska brakuje oświetlenia.

– Akurat w tej kwestii musimy wykazać oszczędności, bo w przeciwnym razie wójtów czekają kary – stwierdziła wójt Jabłońska. – Nie tylko w tamtym miejscu brakuje oświetlenia, ale my z własnych pieniędzy nawet małych inwestycji nie realizujemy. Obecnie jesteśmy w trakcie wykonywania dużych przedsięwzięć i najpierw je dokończmy. Na następny rok też mamy sporo pieniędzy pozyskanych, ale te projekty wymagają wkładu własnego. Nie wymagajmy rzeczy niemożliwych. (mo)