Podebrać dzieci i dotację?

Dlaczego powiat chełmski przekazuje prawie 2 mln zł na działanie Niepublicznego Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowaczego w Sawinie, skoro ma własną placówkę w Dorohusku? – pytał podczas sesji radny Jarosław Wójcicki.

Podczas ostatniej sesji rady powiatu chełmskiego, która odbyła się 30 grudnia, Jarosław Wójcicki pytał o prywatną placówkę oświatową.

– Zastanawia mnie fakt, że do Niepublicznego Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Sawinie przekazujemy prawie 2 miliony złotych – mówił. – To dotacja, ale mamy własną szkołę w Dorohusku (SOSW – przyp. red.), w której dzieci mogą pobierać naukę. Czy były prowadzone jakieś rozmowy przez pracowników z Dorohuska z opiekunami tych dzieci, aby przekonać do zapisania się do naszej szkoły powiatowej a nie Sawina? Wolelibyśmy, żeby te pieniądze trafiły do nas.

– Ośrodek w Sawinie jest prywatny i my z racji ustawy zobowiązani jesteśmy przekazywać tylko subwencję, nie ponosimy kosztów – mówił Jerzy Kwiatkowski, wicestarosta chełmski. – Jeśli chodzi o rozmowy na temat dzieci, to one są, ale w Dorohusku mamy pełne obłożenie i miejsc tam nie będzie. Nie mamy wpływu na inwestycje prywatne, które są w powiecie i niech będzie ich jak najwięcej, aczkolwiek jest to jakaś konkurencja.

Temat finansowania prywatnych placówek wychowawczych w powiecie chełmskim budził już kiedyś duże kontrowersje. Chodziło wówczas o Niepubliczny Młodzieżowy Ośrodek Wychowawczy, który powstał w Rejowcu. Prywatna firma zorganizowała tam „poprawczak”, który wymknął się spod kontroli. Liczne ucieczki i przemoc między wychowankami doprowadziły ostatecznie do zamknięcia placówki. Dużo mówiło się też o milionach złotych, które za sprawą subwencji oświatowych, znacznie wyższych niż w przypadków zwykłych szkół, trafiają za pośrednictwem powiatu do placówki.

Sytuacja w Sawinie jest zupełnie inna. To szkoła z internatem dla osób z niepełnosprawnościami, m.in. intelektualnymi. A sama szkoła prowadzona jest nie na bazie publicznego majątku, jak było to w Rejowcu, ale w prywatnym budynku przebudowanej, dawnej restauracji w Sawinie. Działalność szkoły nie budziła nigdy żadnych kontrowersji. A rodzice są bardzo zadowoleni z opieki nad ich dziećmi. (bf)