Podwójny rocznik ma gorzej

Absolwenci gimnazjów i klas ósmych podstawówek lada dzień poznają wyniki egzaminów. Od nich zależy, do jakich szkół dostaną się uczniowie tzw. „podwójnego rocznika”. Podczas rekrutacji mają pod górkę – podniesiono im progi punktowe.

We wrześniu br. naukę w szkołach średnich rozpocznie tzw. podwójny rocznik, czyli absolwenci trzecich klas gimnazjum i ósmych klas szkół podstawowych. Oznacza to większą liczbę kandydatów. Taki jest efekt reformy oświatowej przeprowadzonej przez Ministerstwo Edukacji Narodowej.

– W głowie się nie mieści, jak można skumulować dwa roczniki i przeprowadzać w tych warunkach rekrutację – mówi nasz rozmówca. – Ci uczniowie mają dużo trudniej niż kandydaci do szkół średnich z poprzednich lat. To wobec nich niesprawiedliwe. Gabinety lekarskie w Chełmie, w których wydawano zaświadczenie lekarskie dla kandydatów do szkół średnich, przeżywały oblężenie. Dzieci ustawiały się w kolejkach o piątej rano. W niektórych szkołach podwyższono progi punktowe. Wielu uczniów, którzy chcieli uczyć się w technikum, trafi do zawodówek. Dlaczego mają cierpieć przez rządowe zmiany w oświacie? Rodzice tych dzieci powinni skierować skargę do Trybunału Konstytucyjnego.

Początkowo zakładano, że progi punktowe do chełmskich szkół pozostaną na takim poziomie jak w latach poprzednich. Ale nie wszędzie tak jest. Aby dostać się do I oraz II Liceum Ogólnokształcącego trzeba zdobyć minimum 130 punktów, podczas gdy przed rokiem było to 110 punktów.

– Intencją organu prowadzącego jest podniesienie poziomu kształcenia, stąd podniesienie progów punktowych – mówi Zbigniew Niderla, dyrektor II LO w Chełmie. – Podniesienia progu punktowego nie wiążemy raczej ze zjawiskiem tak zwanego „podwójnego rocznika”. Liczba oddziałów nie zmieni się. Nie będzie mniej miejsc dla uczniów klas pierwszych, choć kandydatów pewnie będzie więcej. Na razie czekamy na wyniki egzaminów.

Teresa Kiwińska, dyrektor I LO w Chełmie, też twierdzi, że podniesienie progów punktowych ma związek przede wszystkim z potrzebą podniesienia poziomu kształcenia.

– Jeśli będziemy więcej wymagać od dzieci, będziemy mieli wyższy poziom edukacji – mówi dyrektor Kiwińska. – To ta kwestia zdecydowała w pierwszej kolejności o podniesieniu progu punktowego.

Wyniki egzaminu gimnazjalnego oraz ósmoklasistów znane będą 14 czerwca. (mo)