Podziurawiona Piwna

Mieszkańcy ulicy Piwnej od dawna mają dość kolein i wyrw przy swoich posesjach. Apelują do urzędników o asfalt. – Kiedy przyjdzie kolej na tę inwestycję? – pytają w liście do redakcji.

Mieszkańcy ul. Piwnej są rozgoryczeni. W liście do „Nowego Tygodnia” piszą, że ciągle czytają o nowych inwestycjach drogowych, dywanikach asfaltowych, które powstają w Chełmie: „Gdy dowiadujemy się, które ulice będą przeznaczone do remontu lub które już wyremontowano i oddano do użytku, to nas krew zalewa. Pytamy, kiedy ta nasza ulica będzie brana pod uwagę…”. Autorzy listu wskazują, że Piwna usiana jest wyrwami, koleinami, brakuje tu oświetlenia i chodników. Zwracają uwagę, że natężenie ruchu jest spore i jeżdżą tędy m.in. szkolne autobusy. Wskazują też na ogromną kałużę tworzącą się nieopodal przy najmniejszych nawet opadach deszczu, tj. naprzeciwko zakładu energetycznego. W liście czytamy: „…Trudno tędy przejść czy przejechać z dzieckiem w wózku, aby nie zostać pochlapanym przez samochód. Nie ma tu chodnika, aby można było normalnie przejść… Ta ulica jest zapomniana przez urzędników…”.
Józef Kendzierwawski, dyrektor Wydziału Infrastruktury Komunalnej UM Chełm, przyznaje, że inwestycja przy ul. Piwnej nie jest zapisana w tegorocznym budżecie. Zapewnia jednak, że urzędnicy wiedzą, jak bardzo jest potrzebna.
– Dokładnie znamy tę sytuację i zdajemy sobie sprawę z konieczności przeprowadzenia inwestycji w tym miejscu – mówi dyrektor Kendzierawski. – Jest jednak wiele pilnych dróg do wykonania, a pieniędzy nie wystarczy na wykonanie ich wszystkich na raz. Tak, czy inaczej będziemy starać się, aby w niedalekiej przyszłości także droga przy ulicy Piwnej była remontowana. (mo)