Pogrom fałszywych wnuczków i policjantów

Lubelscy stróże prawa rozpracowali złodziejskie szajki, które w perfidny sposób okradały starszych ludzi, wyłudzając od nich pieniądze, podając się za ich krewnych albo za policjantów.
W ostatni wtorek w ręce mundurowych wpadli 69-letni mieszkaniec Poznania i 34-letnia mieszkanka woj. śląskiego. Oboje należeli do większej grupy, która w Lublinie i regionie stosowała tzw. metodę na wnuczka. Przestępcy wydzwaniali do starszych ludzi, podawali się za członków rodziny i wymyślali niestworzone historie. Błagali o pożyczkę albo na pilną operację, unikalną ofertę zakupu domu, samochodu, czy ocalenie przed pójściem do więzienia, np. z powodu wypadku. Wcześniej na gorącym uczynku ujęto 25-letniego mieszkańca Zamościa, który był kurierem i zgłaszał się po odbiór gotówki. Teraz policjanci dotarli do szefów „wnuczkowego” gangu. Obydwoje zatrzymani zostali doprowadzeni do Prokuratury Rejonowej Lublin-Północ i tam usłyszeli zarzuty oszustwa na ponad 200 tys. zł.
– Sąd zdecydował o ich tymczasowym aresztowaniu – informuje asp. Anna Kamola z Zespołu Prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.

To nie jedyny sukces kryminalnych. Kilka dni temu ujęli oni dwóch przebierańców, którzy podawali się za policjantów. Tym razem podejrzani to mieszkańcy Lublina – lat 29 i 35.
Mężczyźni usiłowali wyłudzić 10 tys. zł od 76-letniej lublinianki. Działali także według oklepanego już schematu. Najpierw skontaktowali się z emerytką i poinformowali ją, że jej kontem w banku interesują się przestępcy, a policjanci prowadzą właśnie obławę i posłużą się tych rachunkiem, aby ich wytropić.
Starsza pani została poproszona o pomoc w zatrzymaniu sprawców. Cały czas prowadząc rozmowę, kobieta udała się do banku i wypłaciła wszystkie oszczędności. Pieniądze miała przekazać funkcjonariuszowi, który już czekał na jednej z ulic dzielnicy LSM. W chwili, kiedy „fałszywy policjant” odebrał od kobiety pakunek z gotówką, został zatrzymany przez będących już na miejscu prawdziwych stróżów prawa. W pobliżu zatrzymany został również drugi sprawca, który cały czas trzymał telefon przy uchu i dzwonił do starszej pani.
Aresztowani oszuści mieli już konflikt z prawem i byli wielokrotnie karani. Teraz grozi im kolejne 8 lat odsiadki. LL