Pokazały klasę przed milionami widzów

Miliony Polaków oglądały emocjonujący reportaż Elżbiety Jaworowicz realizowany w Dorohusku. Dotyczył rodzinnego konfliktu o majątek. Bohaterom reportażu towarzyszyły śpiewaczki z lokalnych zespołów – Nadbużański Klon Zielony i Ale Babki. Panie pokazały klasę i skradły serca widzów. – To o takich osobach powinien być ten program – mówiła zachwycona ich postawą Jaworowicz.


Wyemitowany w czwartkowy wieczór w „Sprawie dla reportera” reportaż dotyczył m.in. konfliktu rodziny z Dorohuska. Elżbieta Jaworowicz stwierdziła, że „ta historia pokazuje, jak się zmieniają nasze czasy i nasze obyczaje”. Problem dotyczył podziału majątku po zmarłej pani Stanisławie, która nie zostawiła testamentu. Rodzinny dom przypadł w spadku sześciorgu jej dzieciom.

Mieszka w nim jedno z nich – pani Izabela, która opiekowała się matką do śmierci. Pozostała piątka rodzeństwa nie ma nic przeciwko temu. Domaga się za to czynszu (kilkaset złotych miesięcznie) od córki pani Izabeli, która z nią zamieszkała. Gościom w telewizyjnym studio nie mieściło się to w głowie. Temat wywołał kontrowersje. Ale na pierwszy plan wysuwały się mądre i dojrzałe wypowiedzi wokalistek zespołów „Nadbużański Klon Zielony” z Zanowinia oraz „Ale Babki” z Dorohuska.

– Bracie, dajmy wszyscy pokój – zwróciła się pani Leokadia do jednego z mężczyzn, domagających się czynszu od swojej siostrzenicy. – Niech pan sobie pomyśli, że Jezus wisiał na krzyżu i łotrowi przebaczył, a papież-Polak przebaczył temu, który do niego strzelał. Niech pan to błogosławieństwo przyjmie, przeżegna się i przekaże to swoim siostrom i dzieciom.

Elżbieta Jaworowicz skwitowała sprawę krótko: „Wszystko, co mądre, powiedziała już pani Leokadia”. (mo)