Pokazy będą, ale w Świdniku

Oby się dogadali – pisaliśmy, gdy ukazała się zapowiedź tegorocznych pokazów lotniczych w Świdniku, które mogły być konkurencją dla imprezy „Lotnicze Depułtycze”. I teoretycznie udało się. Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa w Chełmie została współorganizatorem pokazów lotniczych Świdnik Air Festival. A to oznacza, że imprezy pod Chełmem – przynajmniej na razie – nie będzie.


Impreza „Lotnicze Depułtycze” na uczelnianym lotnisku PWSZ w Depułtyczach Królewskich, organizowana przez dwa lata z rzędu, była hitem. Ściągnęła tysiące widzów, którzy z zapartym tchem oglądali akrobacje lotnicze. Organizatorami imprezy były: lubelskie wydawnictwo Kagero Publishing, chełmska PWSZ oraz gmina Chełm. Przy organizacji ostatniej imprezy wsparcia udzielili także gospodarze Chełma.
Gdy zatem samorządowcy ze Świdnika i przedstawiciele Kagero Publishing zapowiedzieli wspólną organizację festiwalu lotniczego w siedzibie Portu Lotniczego Lublin, chełmianie słusznie domyślali się, że takie dwie imprezy w regionie nie mają prawa bytu. Od Łukasza Puzio, dyrektora Centrum Lotniczego PWSZ w Chełmie, otrzymaliśmy wtedy informację, że ze względu na to, że szykuje się bardzo dużo imprez lotniczych z okazji stulecia polskiego lotnictwa, w tym roku nie będzie „Lotniczych Depułtycz”. W ubiegłym tygodniu chełmska PWSZ ogłosiła jednak, że została współorganizatorem pokazów lotniczych „Świdnik Air Festival”.
Pokazy lotnicze Świdnik Air Festival odbędą się 9 i 10 czerwca na trawiastym lotnisku w Świdniku. A co z piknikiem „Lotnicze Depułtycze”? Niewykluczone, że uczelnia powróci do organizacji tej imprezy za dwa lata. Miałoby się to zbiec z otwarciem betonowego pasa na lotnisku w Depułtyczach Królewskich. (mg)