Policjanci oszczędni w deklaracjach

Lustrujemy majątki szefów służb mundurowych w Chełmie i powiecie. Wygląda na to, że choć od lat służą w policji, a rocznie zarabiają średnio około 100 tys. zł, nie wszyscy dorobili się wielkiego majątku ani nawet własnego samochodu.

Na działce o powierzchni 2478 mkw. pełniący obowiązki komendanta miejskiego policji w Chełmie, Paweł Łuka, wybudował dom o pow. 127,9 mkw. (wyceniany na 300 tysięcy zł) oraz budynek gospodarczy o pow. 29 mkw. Jak wynika z jego oświadczenia majątkowego, nie posiada oszczędności ani pokaźnego mienia, a cały dobytek znajduje się we współwłasności małżeńskiej. W ubiegłym roku z tytułu służby w policji Łuka zarobił 113 182,35 zł, a przychód żony to kolejne 53 098 zł do domowego budżetu.

P.o. komendanta komisariatu w Rejowcu, Krzysztof Żukowski, posiada dwa mieszkania: jedno o pow. 70,94 mkw. (wykupione w 1996 roku z zasobu mieszkań komunalnych urzędu miasta), 3-pokojowe z adaptacją strychu oraz drugie o pow. 45 mkw. wyceniane na 325 tysięcy zł. Ubiegły rok zakończył z kwotą 72 tysięcy zł na koncie, a z tytułu służby zarobił 86 063,56 zł. Przychód z działalności gospodarczej żony komendanta (sklep w Rejowcu) to 41 453,22 zł.

Sławomir Buczek, szef komisariatu w Żmudzi, ma gospodarstwo rolne o pow. 2,16 ha, które otrzymał w darowiźnie od rodziców w 1998 roku, a 7 lat później wybudował na działce dom i postawił szopę. Wartość gospodarstwa to 500 tysięcy zł. W policji zarobił w ubiegłym roku 93 144,54 zł, a na koncie uzbierał 64 tysiące zł.

Niewiele mniej, bo 60 tysięcy złotych oszczędności, uzbierał Jarosław Stopa, szef komisariatu w Dorohusku. Komendant ma dom o pow. 100 mkw. wyceniany na 510 tysięcy zł i lokal użytkowy o pow. 37,12 mkw. wyceniany na 30 tysięcy zł. Z najmu lokalu osiągnął w 2017 roku 600 zł zysku, a z tytułu służby w policji… niewiadomo, bo komendant sprytnie podał w oświadczeniu łączną kwotę przychodu wraz z wynagrodzeniem małżonki, czyli 153 047 zł. (pc)