Policjanci uciekli i zostawili ofiarę

Policjanci z komisariatu w Bychawie uciekli z miejsca drogowej kraksy. Nie pomogli też rannemu 19-latkowi. W tym tygodniu mogą usłyszeć zarzuty.
Do zdarzenia doszło 11 marca wieczorem w okolicach Bychawy. 19-latek jechał audi. W jego auto niespodziewanie uderzyła osobowa toyota, która zjechała na przeciwny pas ruchu. Kierowca toyoty i jego pasażer porzucili swój pojazd i uciekli, nie udzielając pomocy poszkodowanemu nastolatkowi. Okazało się, że uciekinierami byli policjanci po służbie. 38-latek kierował autem, jego pasażerem był 46-latek. Pasażer został zatrzymany w niedzielę, młodszego z mężczyzn ujęto w poniedziałek rano, kiedy wrócił do domu. Przesłuchano już ich w prokuraturze i zwolniono bez stawiania zarzutów. Te mają zależeć od wyników badań poszkodowanego 19-latka. Na szczęście nie odniósł on poważnych obrażeń. W sprawie funkcjonariuszy zostało wszczęte postępowanie dyscyplinarne. LL