Policjant targnął się na życie

Trwa śledztwo w sprawie tragicznej śmierci policjanta z Komendy Miejskiej w Lublinie. 41-letni funkcjonariusz wypadł przez okno na VI piętrze.
Do zdarzenia doszło w środę w bloku przy ul. Onyksowej. Policjant był u swojej matki. Odwiedził ją, tak jakby chciał się z nią na zawsze pożegnać. Nagle otworzył okno i skoczył. Runął prosto na chodnik, ponosząc śmierć na miejscu. Prokuratura następnego dnia zleciła przeprowadzenie sekcji zwłok.
Na razie nie są znane okoliczności śmierci funkcjonariusza. Czy ktoś mógł przyczynić się do jego desperackiej decyzji? Śledczy będą starali się znaleźć odpowiedź na te pytania. Sprawdzone zostaną stosunki jakie panowały w pracy. Niektóre media, powołując się na nieoficjalne źródła donoszą, że mężczyzna mógł mieć właśnie kłopoty związane z jego służbą. Komenda zaznacza, że funkcjonariusz pracował nienagannie, cieszył się dobrą opinią i nie było na niego skarg. Policyjny mundur nosił od 2008 r.LL