Polska podzielona na pół

Za nami druga tura wyborów prezydenckich. Czy przez najbliższe 5 lat najważniejszy urząd w państwie dalej będzie pełnił popierany przez Prawo i Sprawiedliwość Andrzej Duda? A może Rafał Trzaskowski z Koalicji Obywatelskiej zamieni warszawski ratusz na Pałac Prezydencki?


Niedzielne głosowanie zakończyło się już po oddaniu do druku tego numeru „Nowego Tygodnia”, a wszystkie sondaże wskazywały, że różnica głosów między kandydatami będzie minimalna. Pierwsze godziny głosowania zapowiadały również bardzo wysoką frekwencję, jeszcze wyższą niż w pierwszej turze. Niezależnie od tego kto zwyciężył, najważniejszym wyzwaniem stojącym przez prezydentem powinno być pogodzenie Polaków, których ostra kampania wyborczy podzieliła jeszcze bardziej. Polityczne emocje były do samego jej końca.

Swoją kampanię prezydent Andrzej Duda zakończył w Zamościu. – Jeśli ktoś ma wątpliwości na kogo zagłosować, niech porówna, kiedy mu się lepiej żyło: przed czy po wyborze Andrzeja Dudy na prezydenta. Wierzę, że zwyciężymy – powiedział. Kandydat Koalicji Obywatelskiej zakończył kampanię w Rybniku na Śląsku. – Wszyscy mamy polskie serca i polskie dusze, nie damy się już nigdy dzielić i atakować, powiemy gromkie: „Mamy dość nienawiści” – przekonywał Rafał Trzaskowski.

Wygrana kandydata opozycji byłaby fatalną wiadomością dla rządu Prawa i Sprawiedliwości. Rządzący i prawicowi komentatorzy są bowiem przekonani, że R. Trzaskowski, pójdzie na konfrontacje z rządem i często będzie używał weta, a Prawo i Sprawiedliwość ma w Sejmie „zbyt małą większość” (235 posłów na 460), aby je odrzucać. To był jeden z głównych argumentów, mających przekonać wyborców do głosowania na obecnego prezydenta, choć kandydat KO nieustannie zapewniał, że chce współpracować z rządem i wetować tylko ustawy złe.

W ostatnich dniach kampanii sporo działo się także w Lublinie. Do stolicy regionu przyjechał Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości i prokurator generalny. Prosił m.in. o oddanie głosu w niedzielnych wyborach na urzędującego prezydenta. Związani z Koalicją Obywatelską samorządowcy apelowali z kolei o głosowanie na Rafała Trzaskowskiego.

Prezydent, zgodnie z Konstytucją, jest „najwyższym przedstawicielem Rzeczypospolitej Polskiej i gwarantem ciągłości władzy państwowej”. Wybierany jest na 5-letnią kadencję i może być ponownie wybrany tylko raz. Prezydentem zostaje kandydat, który otrzymał więcej niż połowę ważnie oddanych głosów, dlatego o wyniku wyborów prezydenckich w Polsce decyduje przeważnie druga tura.

Grzegorz Rekiel