Pomóc Mateuszowi i jego rodzicom

Mateusz Bobruś jest niewidomy i porusza się na wózku. Mimo przeciwności losu pracuje, jest jednak coraz cięższy, a jego rodzice coraz starsi i coraz trudniej jest im go podnieść i przemieścić. Dlatego mężczyzna zbiera pieniądze na podnośnik sufitowy, przy pomocy którego sam wstanie z łóżka lub skorzysta z toalety.

Mateusz Bobruś z Chełma ma 29 lat. Urodził się z czterokończynowym mózgowym porażeniem dziecięcym. Porusza się na wózku, jest niewidomy. Pomimo tych przeciwności losu mężczyzna nie załamał się. Od małego interesowały go komputery i dziś pracuje zdalnie w „Fundacji Świat Według Ludwika Braille’a”, jako tyfloinformatyk (informatyk dla osób niewidomych).

– Moim zadaniem jest szkolenie osób niewidomych z zakresu obsługi komputera, urządzeń i oprogramowania specjalistycznego, m.in. programów odczytu ekranu – mówi Mateusz. – Nie ograniczam się do pomocy tylko w godzinach pracy, ale ponadto robię to charytatywnie. W wolnym czasie interesuję się muzyką i językami obcymi. Bardzo lubię poznawać nowe i egzotyczne kultury. Bardzo dobrze mówię po angielsku, a także uczę się szwedzkiego. Pomimo różnych barier, jakie muszę pokonywać codziennie, staram się być pogodny i uśmiechnięty.

29-latek jest coraz cięższy, a jego rodzice coraz starsi. Coraz trudniej im pomagać synowi we wstawaniu z łóżka, dostaniu się na wózek czy dotarciu do toalety. Mężczyzna bardzo chce im pomóc i ich odciążyć, dlatego wpadł na pomysł zakupu podnośnika sufitowego Heymer Duo.

– Jest to rodzaj transportera sufitowego, przeznaczonego do przenoszenia osób niepełnosprawnych. Powyższe urządzenie jest mi bardzo potrzebne do wstawania z łóżka, przesiadania na wózek lub przemieszczenia do toalety bez dźwigania mnie przez inne osoby. Zakup przenośnika ulży i usprawni rodzicom opiekę nade mną. Cena systemu wraz z jego montażem przekracza moje możliwości finansowe. Mając rentę socjalną i niewielkie pieniądze za pracę w Fundacji, musiałbym zbierać na ten system 5 lat. To zdecydowanie za długo. Bardzo proszę wszystkich ludzi dobrej woli o pomoc i wsparcie – mówi Mateusz.

Chełmianin chce uzbierać ok. 30 tys. zł. Zbiórka trwa na stronie zrzutka.pl. Do końca ubiegłego tygodnia zebrano na niej nieco ponad 3 tys. zł. (kg)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here