Pomogli pogorzelcom

Komitet organizacyjny zbiórki dla pogorzelców dziękuje za okazaną życzliwość i wsparcie. W lutym 2017 r. rodzinę państwa Brzozowskich i Jaślikowskich, zamieszkałych na granicy gmin Łopiennik Górny i Krasnystaw, dotknęła straszna tragedia. W wyniku pożaru stracili dorobek całego życia.

Przypomnijmy. Dramat rozegrał się w nocy z 13 na 14 lutego, formalnie w Olszance w gminie Łopiennik Górny, ale warto podkreślić, że po drugiej stronie ulicy znajduje się już Jaślików w gminie Krasnystaw. – Tuż po północy otrzymaliśmy zgłoszenie, że pali się budynek mieszkalny – relacjonował wówczas Adam Niemczyk, rzecznik prasowy krasnostawskiej straży pożarnej. Na miejsce natychmiast skierowano trzy wozy strażackie Państwowej Straży Pożarnej i dwa z OSP. W sumie z ogniem przez ponad 3 godziny walczyło aż dziewiętnastu strażaków. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Domownicy w porę zauważyli płomienie i zdołali uciec na podwórko. Niestety, spaliła się spora część dachu, zniszczeniu uległa też konstrukcja domu. Dom trzeba było rozebrać, w czym pomogła gmina Łopiennik Górny. Dach nad głową straciła sześcioosobowa rodzina, w tym dwoje dzieci – dziewczynka w wieku 5 lat i 8-letni chłopczyk. To uczniowie szkoły w Jaślikowie, dlatego szybko zapadła decyzja o organizacji pomocy dla pogorzelców. Na czele specjalnie ku temu powołanego zespołu stanęła Marta Fyk, dyrektor Zespołu nr 2 Gimnazjum i SP w Jaślikowie.
– Społeczność lokalna postanowiła wspomóc tych ludzi w tak trudnych chwilach – mówi dziś „Nowemu Tygodniowi” dyrektor Fyk. – Ofiarodawcy wpłacali pieniądze, przynosili rzeczy codziennego użytku, meble, ubrania, pościel, środki czystości i żywność. Pomoc płynęła zewsząd, zarówno od instytucji, jak i osób prywatnych – dodaje.
Do akcji włączyły się oprócz szkoły w Jaślikowie także ZS w Małochwieju Dużym, ZS w Siennicy Nadolnej i ZS w Krupem oraz placówki z Krasnegostawu – ZS nr 1, ZS nr 4 i ZS nr 5. Pomoc pogorzelcom zaoferowały sołectwa z gminy Krasnystaw: Jaślików, Krupiec, Widniówka, Bzite i Józefów oraz parafia Miłosierdzia Bożego w Siennicy Nadolnej i Koło Gospodyń Wiejskich w Bzitem. – Dołączyły do nich także osoby prywatne, np. pan Zbigniew Wojtal, który na rzecz rodziny przekazał materiały budowlane. Za zebrane pieniądze również zakupiono materiały budowlane – mówi Fyk. Komitet organizacyjny akcji, czyli Krzysztof Golec, Marta Fyk oraz Piotr Pachuta, składają serdeczne podziękowania wszystkim ludziom dobrej woli, którzy zechcieli pomóc poszkodowanym. – Mamy nadzieję, że darczyńcy w tej kwestii nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa i będzie można na nich nadal liczyć. Rodzina państwa Brzozowskich i Jaślikowskich nadal potrzebuje wsparcia i liczy na Państwa pomoc – podsumowuje dyrektor szkoły w Jaślikowie. (kg)