Popękał nowiutki asfalt

Takiego partactwa mieszkańcy Liszna Kolonii jeszcze nie widzieli. Kilka tygodni temu włodawska firma, na zlecenie gminy Rejowiec Fabryczny, w ich miejscowości wybudowała nowiutką drogę. Sęk w tym, że w kilkunastu miejscach asfalt zdążył już popękać. – Droga wygląda, jakby miała z 20 lat, albo i więcej – mówi jeden z mieszkańców. Fuszerkę dostrzegli też urzędnicy. – Wykonawca musi poprawić nawierzchnię – mówi Zdzisław Krupa wójt gminy.
Gmina Rejowiec Fabryczny dostała dofinansowanie z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na budowę 2,6-kilometrowego odcinka drogi w Lisznie Kol. Przetarg, za cenę około 1 260 000 zł, wygrała firma z Włodawy.
Mieszkańcy Liszna Kol. przez cały czas jeździli po gruntowej drodze. – Gdzieniegdzie nawierzchnia była utwardzona tłuczniem, ale nie na całej długości – mówi jeden z nich.
Wykonawca budowy drogi miał więc uzupełnić podbudowę odpowiedniej jakości kruszywem. Na początku października br. włodawska firma ułożyła asfaltowy dywanik. Mieszkańcy nie ukrywali swojego zadowolenia, bo jak mówili, o drogę z prawdziwego zdarzenia walczyli od wielu lat.

– Po kilkunastu dniach w wielu miejscach popękał asfalt – mówi jeden z mieszkańców Liszna Kol. – Należycie jest wykonany jedynie 800-metrowy odcinek. Tam była jednak mocna podbudowa, bo gmina kilka razy przywoziła tłuczeń. W pozostałych miejscach droga wygląda tak, jakby była budowana co najmniej 20 lat temu. Tego się nie da opisać. Widzieliśmy wiele dróg po budowie, ale taką po raz pierwszy. Mamy nadzieję, że gmina za tę fuszerkę nie zapłaciła złotówki.

Zdzisław Krupa, wójt gminy Rejowiec Fabryczny, zapewnia, że urzędnicy już zgłosili swoje uwagi do wykonawcy. – Jakość nawierzchni fragmentami jest nie do przyjęcia – mówi. – Przyczyny popękania asfaltu są różne, a główna to taka, że podbudowa najprawdopodobniej nie została odpowiednio zagęszczona. Dopóki wykonawca nie poprawi nawierzchni, nie będzie odbioru inwestycji, ani też płatności. (ptr)