Poskromiona fantazja rodziców

Rejestrując w Urzędzie Stanu Cywilnego imię dziecka nie każdy ma na uwadze powagę sytuacji i nie myśli o konsekwencjach. Dlatego istnieje lista imion zakazanych.

O słuszności rodzicielskiego wyboru decyduje kierownik USC, który często kieruje się również zaleceniami Rady Języka Polskiego. Ta z kolei przygotowała listę imion, których nadawania dzieciom w Polsce się nie zaleca.
– W czasie dyskusji nad listą zwrócono uwagę nie tylko na problemy językowe (kwestia zdrobnień, postaci ortograficznej itd.), ale także na kulturowe oraz psychologiczne uwarunkowania nadawania dziwnych, czy wręcz dziwacznych imion – czytamy w komunikacie Rady.

Tym sposobem powstała następująca lista imion, których nie powinno się nadawać dzieciom w Polsce: Abbadon, Akaina, Alexander, Alma, Andrzelika, Ardena, Arkhan, Bastian, Benjamin, Bhakti, Boromir, Brian, Carmen i Carmena, Chiara, Clea, Cynthia, Dajana, Emaus, Ewan, Herrada, Jaila, Joshua, Julka, Karla, Klea, Krystina, Kuba jako imię żeńskie, Lester, Lilith, Lorina, Majka, Malta, Martin, Martyn, Maxymilian, Maya, Merlin, Montezuma, Morena, Natasha, Nicol (żeńskie), Nicole (żeńskie), Nika, Nikol (żeńskie i męskie), Nikola (męskie), Ole, Opieniek, Pacyfik, Pakita, Poziomka, Radek, Rener, Ricardo, Sofia, Tea, Teonika, Tonia, Tupak, Una, Unka, Veronika, Victoria, Violeta i Violetta, Wilga, Wilk, William oraz Xymena.
– Zdarzają się czasem osoby, które przychodzą do nas z nietypowymi pomysłami na imiona swoich pociech. W ubiegłym tygodniu był na przykład pan, który chciał nadać swojemu dziecku zdrobniałe imię, a inny chciał nadać aż trzy imiona. Z reguły jednak kilka minut rozmowy z taką osobą wystarczy, aby odwieść ich od takiego pomysłu – mówi Ewa Suska, zastępca kierownika w chełmskim USC. (mg)