Powiat przespał Graniczną, Tokarzewskiego i Kościuszki

Andrzej Kmicic, były wicestarosta krasnostawski, zaapelował na ostatniej sesji rady powiatu, by starostwo złożyło wniosek o dofinansowanie budowy ulic: Graniczna, Tokarzewskiego i Kościuszki w ramach programu rozwoju gminnej i powiatowej infrastruktury drogowej na 2019 rok. – Powiat od dawna obiecuje modernizację tych dróg i nic z tego nie wynika. Pewnie i tak będzie tym razem – mówi.

Na ostatniej sesji rady powiatu krasnostawskiego radny Andrzej Kmicic zgłosił interpelację w sprawie złożenia przez zarząd powiatu wniosku do lubelskiego urzędu wojewódzkiego dotyczącego dofinansowania budowy ulic Graniczna, Tokarzewskiego i Kościuszki w Krasnymstawie w ramach programu rozwoju gminnej i powiatowej infrastruktury drogowej na 2019 rok. – Nabór wniosków będzie prowadzony do 15 września.

Powiat posiada kompletną dokumentację techniczną wraz z pozwoleniem na budowę na wyżej wymienione zadania i zgodnie z warunkami konkursu może skorzystać z dofinansowania dwóch zadań, z dofinansowaniem 50 procent przy kwocie maksymalnego wsparcia 3 mln zł do każdego zadania – mówił Kmicic. Były wicestarosta przypomniał, że w ciągu ostatnich kilku lat na forum rady powiatu wielokrotnie zgłaszane były wnioski i interpelacje dotyczące budowy wspomnianych ulic. Bez skutku.

– Należy podkreślić, że ich stan jest bardzo zły i stanowi zagrożenie dla poruszających się na nich pieszych, rowerzystów czy samochodów – zauważa Kmicic. Wykonano jedynie na krótkim odcinku ul. Kościuszki fragment chodnika oraz doraźne odwodnienie jezdni, które nie spełnia oczekiwań mieszkańców. – Kierowana przeze mnie spółka PGK zrealizowała budowę 11 km sieci kanalizacyjnej w tym rejonie, umożliwiającą podłączenie się od sieci ok. 1200 mieszkańców.

Ci mieszkańcy oczekują, że również władze powiatu wywiążą się ze swoich obietnic i podejmą skuteczne działania zmierzające do przebudowy ul. Kościuszki – kontynuował radny. Pisemnej odpowiedzi na swoją interpelację Kmicic póki co nie otrzymał. – Obawiam się jednak, że zarząd nie złoży tego wniosku, wnioskuję to po reakcji starosty, który w ogóle nie odniósł się do mojego apelu. Wygląda więc na to, że mieszkańcy Granicznej, Tokarzewskiego i Kościuszki kolejny rok będą się męczyć na dziurach i nierównościach – podsumowuje radny. (ik)