Powiat zapomniał o Żulinie?

Stan drogi powiatowej w Żulinie, gm. Łopiennik Górny, woła o pomstę do nieba. Mieszkańcy od lat proszą o jej kapitalny remont, ale doprosić się nie mogą. Dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych w Krasnymstawie, Piotr Banach, tłumaczy, że w tym roku na nowy asfalt w Żulinie nie ma szans.

– W całym powiecie są remontowane drogi, tylko nie u nas – mówi mieszkaniec Żulina, w gm. Łopiennik Górny. – Jeżdżę i widzę. Niedawno wyremontowali drogę w Orłowie Drewnianym, teraz leją asfalt w Rudniku, a kiedy w Żulinie? Tu tylko łatają i to też nie od razu. Po ostatniej zimie na naprawę ubytków czekaliśmy chyba do czerwca. Łatanie nic nie daje, bo po deszczach znów robią się dziury. Przyjdą mrozy i znów nie da się jeździć. Może w końcu ktoś w starostwie zrozumie, że tu też mieszkają ludzie.

Żulin to ostatnia miejscowość w powiecie krasnostawskim. Kolejna – Zagrody należy już do powiatu chełmskiego. Rzeczywiście, stan nawierzchni w Żulinie, zwłaszcza od przejazdu kolejowego przy stacji Zagrody, w kierunku zabudowań nadaje się wyłącznie do kapitalnego remontu.

– Na ten rok nie ma takich planów – wyjaśnia Piotr Banach, dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych w Krasnymstawie. – Na początku roku radni gminni wybrali odcinki dróg do remontu. Nie ma tam Żulina. Nowy asfalt wylejemy w Krzywem, Gliniskach i Majdanie Krzywskim. W kosztach partycypuje gmina Łopiennik Górny. Jeśli chodzi o Żulin to zostają tylko cząstkowe remonty. Nie mamy jeszcze przyjętych planów inwestycyjnych na 2019 rok, zatem nie mogę obiecać, kiedy będziemy wymieniać nawierzchnię w Żulinie – dodaje Banach. (s)