Pożądane rządowe Mieszkanie Plus

Mieszkań jest 108, a chętnych… kilka, a może nawet kilkanaście razy więcej. Tylko w ciągu dwóch pierwszych dni przyjmowania wniosków do programu „Mieszkanie Plus” wpłynęło ich ok. 600, choć wynajęcie mieszkania, nawet z uwzględnieniem państwowych dopłat, okazuje się wcale nie takie tanie. Nabór wniosków potrwa do 15 kwietnia.


Nabór wniosków ruszył 15 marca, w południe, a godzinę wcześniej, przy ul. gen. S. Roweckiego „Grota” w Świdniku, gdzie powstały dwa bloki z rządowego programu odbyła się krótka konferencja dla mediów. Udział w niej wzięli przedstawiciele PFR Nieruchomości, spółki API, która jest wykonawcą inwestycji, wiceminister Aktywów Państwowych, Artur Soboń oraz władze miasta.- „Mieszkania Plus” ubogacają rynek mieszkań, który funkcjonuje w Świdniku. Składa się on z wielu segmentów, ale brakowało takiego, który stanowiłyby mieszkania na wynajem. W tym przypadku na wynajem bierzemy w cudzysłów, bo możemy wynajmować te mieszkania do końca życia, płacąc czynsz, ale jest też przewidywana opcja stania się właścicielem – mówił burmistrz Świdnika, Waldemar Jakson.

Za realizację „Mieszkania Plus” w Świdniku odpowiedzialna jest spółka PFR Nieruchomości, ale udział w tej inwestycji ma również miasto Świdnik, które przekazało swój teren pod budowę, wykonało dojazd do bloków i podpisało umowę, dzięki której lokatorzy mieszkań będą mogli otrzymywać dopłaty do czynszów. Nabór wniosków do „Mieszkania Plus” ruszył 15 marca. Potrwa do 15 kwietnia.

Zainteresowanym lokalami zostaną przyznane punkty, w oparciu o kryteria przyjęte przez radę miasta, a następnie przedstawią oni dokumenty, które posłużą do weryfikacji zdolności czynszowej. Przeprowadzi ją spółka PFR Nieruchomości i na tej podstawie zostanie wyłoniona ostateczna lista najemców. Ci, którzy się na niej znajdą i zdecydują się podpisać umowę wprowadzą się do nowych mieszkań jesienią.

Nie takie tanie „Mieszkanie Plus”?

Kiedy kilkanaście miesięcy temu ratusz badał zainteresowanie społeczne programem „Mieszkanie Plus” w Świdniku, zapowiadało się, że będzie ono bardzo duże. Z ankiet przeprowadzonych przez urząd wynikało, że na każdy lokal przypadać może prawie ośmiu chętnych. Pierwsze dni naboru potwierdziły te prognozy. Tylko w poniedziałek i wtorek wpłynęło prawie 600 wniosków.

Pojawiają się jednak też głosy, że „Mieszkanie Plus” wcale nie będzie takie tanie, jak się tego spodziewano. – Chcąc wynająć mieszkanie o powierzchni około 60 metrów 4-osobowa rodzina zapłaci ok. 1 174 zł czynszu, a w tym jest już uwzględniona dopłata, bo bez niej czynsz kosztowałby ok. 1 550 zł. Do tego trzeba doliczyć jeszcze opłatę eksploatacyjną, która miesięcznie wyniesie ponad 330 zł. Należy pamiętać jeszcze o rachunkach za prąd, wodę, ogrzewanie, śmieci itd. Za tyle samo, albo nawet mniej można wynająć w pełni umeblowane mieszkanie na komercyjnym rynku, więc wbrew zapowiedziom rządu wcale nie jest to tak atrakcyjny program – uważa jeden z naszych Czytelników.

Przedstawiciele ratusza przyznają, że były pewne obawy, czy stawki czynszowe zaproponowane przez rządową spółkę nie będą zniechęcać, ale okazało się, że chętnych nie brakuje. Wskazują, że mieszkańców przyciąga to, iż mieszkania są nowe, schludnie wykończone i co najważniejsze, mieszkając w nich można będzie stać się ich właścicielem.

– Przypomnijmy, że w założeniu ten program ma uzupełnić ofertę dla polskich, średniozamożnych rodzin, które nie mogą pozwolić sobie na kredyt i młodych, którzy zaczynają swój życiowy start. Myślę, że zainteresowanie pokazuje, że jest to atrakcyjny program. W pierwszym dniu naboru wpłynęło ponad 300 wniosków, kolejnego dnia prawie 300. Na ok. 100 mieszkań mamy już około 600 wniosków. Myślę, że ci którzy przystąpią do programu, będą zadowoleni, bo mimo wszystko te koszty będą o kilkaset złotych mniejsze niż na rynku komercyjnym.

Poza tym w lokalach można zamieszkać praktycznie bez żadnego wkładu, uiszczając kaucję i co najważniejsze to mieszkanie można będzie nabyć i przypuszczam, że dla wielu składających wnioski ma to kluczowe znaczenie. Poza tym mieszkania są ładne, jasne, z duża ilością okien. Zaprojektowano je funkcjonalnie i z rozmysłem – mówi Marcin Dmowski, zastępca burmistrza Świdnika ds. inwestycji i rozwoju. (w)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here