Pożegnanie z baobabem?

W tym tygodniu zapadnie decyzja w sprawie topoli z placu Litewskiego, znanej lublinianom jako „baobab”. Prawdopodobnie drzewo zostanie ścięte. Powodem jest „intensywna penetracja wewnętrzna grzyba”.
Przed tygodniem od drzewa oderwał się jeden z konarów. Wstępne badania dendrologiczne i wizja lokalna nie pozostawiają złudzeń. Pomnik przyrody i symbol Lublina zapewne zostanie ścięty. – Powodem wyłamania się odnogi była mocna penetracja grzyba w pniu. Sprzyjały jej wilgotne warunki tegorocznej zimy. Zachwiana została statyka drzewa. Możliwe, że będą odpadały kolejne konary. Nie widzę tu szans na dłuższe zabezpieczenie drzewa – mówi dendrolog Wojciech Matacz. Jego zdaniem korzenie drzewa od strony Poczty Polskiej są znacznie uszkodzone i grożą zawaleniem się drzewa w tę stronę.
— Poprosiłam pracowników Uniwersytetu Przyrodniczego o przebadanie topoli tomografem. Nastąpi to w poniedziałek, jeśli pozwolą warunki. Ale wynik jest raczej przewidywany, stąd plan wycinki „baobabu” – mówi Hanna Pawlikowska, miejski architekt zieleni.
Aby drzewo mogło zostać ścięte, zgodę na wykreślenie z listy pomników przyrody muszą wyrazić radni. Zapewne nastąpi to na lutowej sesji rady miasta. – To najwcześniejszy termin przewidzianej wycinki – dodaje Pawlikowska.
Ratusz zastrzega, że przestrzeń po topoli zostałaby wykorzystana pod inne drzewo.
– Czekamy na uwagi, historyczne zdjęcia, propozycje zagospodarowania tej przestrzeni innym drzewem. Prosimy o wysyłanie ich na specjalny adres baobab@lublin.eu – dodaje Piotr Choroś, z kancelarii prezydenta Lublina. BCH