Pożegnanie z szefową…

Prof. Iwona Bojar, dyrektor Instytutu Medycyny Wsi w Lublinie, znana była z twardej ręki i radykalnych, często kontrowersyjnych decyzji kadrowych. Aż przyszedł czas na nią samą i niespodziewanie straciła stanowisko.
Pani dyrektor kierowała placówką od grudnia 2014 r. Jej powołanie kończyło epokę przewlekłego bezkrólewia w placówce, wciąż organizowanych i odwoływanych konkursów, niesłużących ciągłości działalności Instytutu. Dla pracowników IMW była to jednak ulga raczej wątpliwa, a prof. Bojar była mocno krytykowana przez swoich podwładnych. Ponieważ co jakiś czas powracały pomysły reorganizacji, czy ewentualnego włączenia Instytutu do większych struktur, pani dyrektor postawiła na redukowanie kosztów, głównie osobowych.
IMW pokieruje teraz dr hab. n. med. Lech Panasiuk, specjalista medycyny rodzinnej i to właśnie ta dziedzina ma stać się znakiem rozpoznawczym jednostki, będącej nie tylko ośrodkiem badawczym, ale i pełnoprawnym szpitalem z poradnią. Można też spodziewać się powrotu do pracy przynajmniej części zwolnionych przez dyr. Bojar i być może zarzucenia lub głębokiego przewartościowania jej grożących przeinwestowaniem planów inwestycyjnych. Szybka ścieżka zmian kadrowych nie tylko w lubelskim Instytucie, ale i innych placówkach podległych bezpośrednio ministerstwu zdrowia wynika z nowych rozwiązań prawnych, uznawanych za część centralizacyjnych zamierzeń obecnego rządu w służbie zdrowia.
TAK