Pracy i perspektyw brak

Powiat włodawski znowu ma najwyższe bezrobocie w województwie. Według badań jego mieszkańcy dysponują też jedną z najniższych sił nabywczych w kraju, a wiele gmin pustoszeje, bo ludzie uciekają w poszukiwaniu lepszego życia. Problem jest znany od lat, ale na razie nikomu nie udało się odwrócić tej tendencji.

 

Dane z 2015 roku udostępnił Lubelski Urząd Statystyczny. Na mapie bezrobocia powiat włodawski jest najciemniejszą plamą na mapie województwa. Odsetek osób pozostających bez pracy we Włodawie i okolicach to aż 18 procent. Z innych badań wynika, że mieszkańcy przygranicznych miejscowości dysponują bardzo małą siłą nabywczą, a wiele gmin ma ujemne saldo migracji i z roku na rok wsie systematycznie się wyludniają. – Problem bezrobocia w powiecie włodawskim jest bardzo złożony – mówi starosta Andrzej Romańczuk. – Jest bardzo wiele przyczyn tego, że jesteśmy od wielu, wielu lat na niechlubnym szczycie powiatów o najwyższym wskaźniku bezrobocia w województwie lubelskim. Wśród wielu powodów na pewno poważne znaczenie ma brak w naszym powiecie przejścia granicznego. Powoduje to m.in. trudność ze znalezieniem dużych inwestorów. Warto jednak zauważyć, że odkąd zostałem starostą, tendencja spadkowa nie tylko wyraźnie zwolniła, ale i problemy lokalnego biznesu zostały wreszcie zauważone. Świadczy o tym m.in. bardzo dobrze przyjęte piątkowe II Włodawskie Spotkanie Biznesowe, podczas którego mówiono przede wszystkim o możliwości pozyskiwania przez naszych przedsiębiorców unijnych środków pomocowych – dodaje starosta. (bm)