Prawie pół tysiąca ludzi w lodowatej wodzie!

Dokładnie 464 osoby wzięły udział w zbiorowym morsowaniu w zalewie w Tuligłowach. Najmłodsi miłośnicy mroźnych kąpieli mieli po 7 lat.

Bicie rekordu w zbiorowym morsowaniu zorganizowało stowarzyszenie Krasnostawskie Karpie. – Akcja przeszła nasze oczekiwania – mówi Marek Sikorski z Krasnostawskich Karpi. – Do lodowatej wody weszło dokładnie 464 osoby, a drugie tyle przyglądało się akcji z brzegu – cieszy się.

Nad zalewem w Tuligłowach pojawiły się morsy nie tylko z Krasnegostawu i okolic, ale i z Lublina, Zamościa, Chełma, Łęcznej, Tarnobrzega, Lubyczy Królewskiej czy Jarocina. Wydarzeniem zainteresowała się Telewizja Polsat. – Imprezę udało się nam zorganizować w zasadzie bezkosztowo.

Rekord został pobity dzięki pasji wielu ludzi, nie sposób wszystkich wymienić, ale wszystkim dziękujemy za wszelką pomoc – mówi Sikorski. Wśród morsów można było zauważyć ludzi w każdym niemal wieku, najmłodsi mieli po 7 lat.

– Moja 7-letnia córka z koleżanką pierwszy raz weszły do lodowatej wody. I bardzo się im to spodobało! Nie chciały wejść na brzeg – opowiada Sikorski. (kg, fot. Krzysztof Kozorys)