Prawoskręty nie zdały egzaminu

Nie wszyscy kierowcy wyjeżdżając z ul. Klonowej na Kusocińskiego stosowali się do nakazu skrętu w prawo

Wszystko wskazuje na to, że już niebawem znaki nakazujące jazdę w prawo na wyjeździe z os. Olimpijczyków i os. Brzeziny w ulicę Kusocińskiego zostaną zlikwidowane. Będzie obowiązywać tu taka organizacja ruchu jak wcześniej. Zdaniem większości kierowców znaki zamiast poprawiać bezpieczeństwo i usprawniać ruch wprowadzały niepotrzebne zamieszanie.


Wiosną tego roku mieszkańcy Świdnika zgłosili potrzebę poprawy bezpieczeństwa na ul. Kusocińskiego, w rejonie skrzyżowania z ulicami Klonową i Czecha. Odkąd ulica Kusocińskiego stała się dogodnym połączeniem z S-12, ruch znacznie się tu zwiększył, co jest uciążliwe dla okolicznych mieszkańców. Podnosili oni, że w godzinach szczytu dochodzi tu do wielu niebezpiecznych sytuacji – wymuszeń pierwszeństwa i kolizji.

Uwagę na ten problem zwrócili również miejscy radni. Wspólny wniosek o pilne podjęcie działań zmierzających do poprawy stanu bezpieczeństwa na tym skrzyżowaniu wnioskowali radni z klubu burmistrza – Katarzyna Denis, Marcin Magier, Włodzimierz Radek i Mirosław Tarkowski, zauważając, że wkrótce otwarty zostanie również ostatni odcinek Solidarności, co dodatkowo może zwiększyć natężenie ruchu w tym miejscu.

Interpelację w tej sprawie przygotował również radny Robert Syryjczyk (Klub KO). Jak wyjaśniał, zebrał w niej pomysły i argumenty przedstawione mu przez mieszkańców, a ci wskazali, że najlepszym rozwiązaniem na zwiększenie bezpieczeństwa w tym rejonie byłoby zaprojektowanie i wybudowanie sygnalizacji świetlnej na rondzie im. Żołnierzy Wyklętych, co pozwoliłoby na czasowe zmniejszenie strumienia ruchu na skrzyżowaniu ulicy Kusocińskiego z ul. Czecha i Klonową.

Sprawę komentowała też radna powiatu, Edyta Lipniowiecka (Świdnik Wspólna Sprawa), która przekonywała, że na skrzyżowaniu najlepiej nic nie zmieniać, a ewentualnie namalować dodatkowe poziome znaki i lepiej oznaczyć miejsca, w których kierowcy powinni stanąć, aby zjechać ze skrzyżowania.

Starostwo Powiatowe w Świdniku, które zarządza ulicą Kusocińskiego, po konsultacjach z mieszkańcami uznało, że przy wyjazdach z osiedli ustawione zostaną na próbę znaki nakazu jazdy w prawo. Władze powiatu od początku zaznaczały, że to rozwiązanie na próbę, a we wrześniu zapadnie decyzja co dalej.

W ubiegłym tygodniu władze powiatu za pomocą Facebooka zwróciły się do świdniczan o opinię na temat organizacji ruchu na skrzyżowaniu. Zdania mieszkańców – jak można się domyślić – były bardzo różne.

– Dla mnie to rozwiązanie jest bardzo dobre i uważam, że powinno zostać. Wcześniej, szczególnie rano tworzyły się korki, bo ktoś nie mógł wyjechać w lewo – napisał ktoś z mieszańców.

– Moim zdaniem prawoskręt to nieporozumienie. I tak jak większość, proponuję powrócić do starych przepisów, a jak ktoś się boi, niech sobie skręca w prawo i objeżdża rondo dookoła. Nakaz jest bez sensu, bo ruch w ciągu dnia jest niewielki – dodał ktoś inny.

Opinie mieszkańców starostwo zbierało do końca ubiegłego tygodnia. Jak informuje starosta Łukasz Reszka, większość opowiada się za powrotem do poprzedniej organizacji ruchu, więc wszystko wskazuje na to, że właśnie to rozwiązanie zostanie zastosowane.

– Odnoszę wrażenie, że obecne władze powiatu nie mają, jakby to delikatnie ująć, „szczęścia” do podejmowania decyzji dotyczących infrastruktury drogowej – skomentowała tę zapowiedź na Facebooku radna E. Lipniowiecka. – Najpierw była likwidacja przejścia na ul. Racławickiej, później nakaz skrętu w prawo w stronę ul. Kusocińskiego, a w międzyczasie jeszcze projekt przebudowy części ulicy Dworcowej – wszystko to budzi kontrowersje i odnoszę wrażenie, że również niezadowolenie wśród mieszkańców. A może to po prostu brak intuicji i zrozumienia potrzeb mieszkańców?

Trudno powiedzieć… Przypomina mi się tu z kolei również interpelacja, którą złożyłam jakiś czas temu do starosty Ł. Reszki. Dotyczyła namalowania linii wydzielających miejsca parkingowe na ul. Racławickiej. W odpowiedzi usłyszałam, że nie, bo to niepotrzebne. Osobiście jako mieszkanka i kierowca problem widzę cały czas… Kierowcy często stają tak, że zajmują dwa miejsca. No ale cóż, ważniejsza jest likwidacja przejścia czy postawienie nakazu, niż faktyczne ułatwienie codzienności w Świdniku. (w)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here