Z premierem w kuluarach o kopalni

Przy okazji krótkiej wizyty premiera Mateusza Morawieckiego w Chełmie samorządowcy trzech Rejowców wywołali w kuluarach trochę zapomniany temat budowy kopalni w Pawłowie. – Chcemy pokazać, że jest u nas miejsce dla kilku kopalni i pozytywne nastawienie do wszelkich planów górniczych – mówią samorządowcy.

Pomysł budowy kopalni w Pawłowie rokował całkiem dobrze, ale upadł z powodu kłopotów finansowych Kompani Węglowej. Koncesja na rozpoznanie złóż przeszła do firmy Węglokoks, która jednak nie podjęła się dalszych prac. Niedawno pisaliśmy, że koncesja rozpoznawcza wygasła a wraz z nią przepadły miliony złotych włożone w odwierty i badanie złóż. Oczywiście obszerna dokumentacja po tych pracach pozostała. Jej wynikami burmistrz Rejowca Tadeusz Górski, wójt Rejowca Fabrycznego Zdzisław Krupa i burmistrz Rejowca Fabrycznego Stanisław Bodys chcieli zainteresować Mateusza Morawieckiego, który przed tygodniem odwiedził Chełm. Czasu na dłuższą rozmowę nie było, ale w kuluarach samorządowcy przekazali premierowi petycję.
Piszą w niej, że „budowę kopalni traktują jako impuls przełamujący bariery rozwojowe naszych terenów wschodniej Lubelszczyzny i Polski. Staramy się przygotować do tego poprzez tworzenie terenów inwestycyjnych w tym podstrefy Rejowiec Fabryczny SEE Euro-Park Mielec, terenów pod budownictwo mieszkaniowe, inwestycje w uzbrojenie komunalne. Eksponujemy doskonałe warunki dla komunikacji drogowej i kolejowej, w tym bazę przeładunkową w Zawadówce na granicy Polska-Ukraina z tzw. szerokim torem, wolne moce w energetycznych i gazowych sieciach przesyłowych, dobre położenie w stosunku do Lublina i Chełma oraz Ukrainy przez przejście w Dorohusku, ale to niestety nie zawsze przekłada się na zainteresowanie inwestorów, którzy często pytają, kiedy powstanie u nas kopalnia węgla kamiennego”. Bliżej realizacji jest projekt budowy kopalni Jan Karski w Kuliku, pod Siedliszczem, który również jest oczkiem w głowie chełmskich samorządów i który od początku bardzo wspierają.
– Karski ma inwestora, który krok po kroku realizuje swój projekt – mówi Górski. – Chcemy pokazać, że z otwartymi rękoma przyjmiemy kolejnych inwestorów, którzy mogliby przejąć rozpoznane złoża w Pawłowie i przy zielonym świetle rządu kontynuować realizację tego przedsięwzięcia.
Z podobnym apelem samorządowcy zwrócili się do wicemarszałek sejmu Beaty Mazurek, dzięki której premier pojawił się w Chełmie, a także do wojewody lubelskiego Przemysława Czarnka.
– Premier zna temat. Wie, jakie prace pozostały przed inwestorami, orientuje się, gdzie leżą Rejowce i cieszymy się, że była możliwość zagadnięcia go o te ważne dla nas sprawy – mówi S. Bodys. Być może pomogło przedświąteczne spotkanie burmistrza Bodysa i Hieronima Zonika, burmistrza Siedliszcza, z marszałkiem seniorem Kornelem Morawieckim, ojcem premiera. Za jego pośrednictwem burmistrzowie chcieli naświetlić premierowi pomysł i postęp przy projekcie Jan Karski w Kuliku.
– Nie ma dla naszego regionu w tej chwili większej szansy niż budowa kopalni węgla a najlepiej kilku i wszyscy wiążemy z tym ogromne nadzieje – mówi T. Górski. – Prognozy dla nas nie są korzystne. W 2030 roku wiele gmin może przestać istnieć z powodu wyludniania się. Dlaczego młodzi ludzie muszą stąd uciekać? Dlaczego nie pozwolić im na realizowanie się na miejscu? Bogumił Fura