Prezydent pewny absolutorium

Prezydent Krzysztof Żuk może ze spokojem czekać na wynik sesji absolutoryjnej

W najbliższy czwartek, 27 czerwca radni zagłosują nad udzieleniem prezydentowi Lublina absolutorium za wykonanie budżetu za 2018 rok. Wynik głosowania wydaje się być przesądzony, gdyż klub Krzysztofa Żuka ma zdecydowaną przewagę w radzie miasta.


Michał Krawczyk, jego przewodniczący, zapowiedział, że koalicyjni radni zagłosują za udzieleniem prezydentowi absolutorium. – Budżet został wykonany bardzo dobrze. Mam nadzieję, że w tym roku nastąpi jakiś przełom i nasze stanowisko podzieli część radnych Prawa i Sprawiedliwości. Radni PiS do tej pory nie byli w stanie przekonująco wyjaśnić, dlaczego głosują za odrzuceniem wykonania budżetu. Często były to decyzje polityczne – mówi M. Krawczyk.

W podobnym tonie wypowiada się Marcin Nowak ze Wspólnego Lublina, czyli ugrupowania wchodzącego w skład klubu Krzysztofa Żuka. – W detalach czasem się różnimy, ale zagłosujemy za udzieleniem absolutorium panu prezydentowi. Sprawa jest bezdyskusyjna. Staniemy murem za prezydentem, jesteśmy z nim na dobre i na złe – zapowiada M. Nowak, który ma nadzieję, że „w trakcie głosowania kilku opozycyjnych radnych chociaż wstrzyma się od głosu”. – Na głosy poparcia radnych PiS-u jednak nie liczę – przyznaje.

I raczej się nie myli, bo Piotr Gawryszczak, szef klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości, zapowiada, że opozycyjni radni prawdopodobnie zagłosują przeciwko udzieleniu prezydentowi absolutorium. Dlaczego? – Wykonanie budżetu teoretycznie jest dobre, ale tylko dlatego, że prezydent do ostatnich dni roku wprowadzał korekty. To coroczna praktyka polegająca na tym, że jeśli coś jest źle, to tak się dostosowuje budżet, aby jego wykonanie wynosiło 100 procent – komentuje. Zapowiada jednak, że przed głosowaniem nie zarządzi dyscypliny. – To sprawa indywidualnej oceny radnych – dodaje P. Gawryszczak.

Grzegorz Rekiel