Prezydent płaci z własnej kieszeni

By uciąć wszelkie spekulacje, Jakub Banaszek, prezydent Chełma, dementuje, jakoby wykorzystywał służbową Skodę Superb do celów prywatnych i nie płacił za to z własnej kieszeni. Co miesiąc, zgodnie z umową z urzędem miasta, prezydent ma potrącone z pensji około 400 zł.


Od kiedy prezydent Jakub Banaszek wsiadł do nowiutkiej służbowej Skody Superb zewsząd słychać głosy, że pojazdu używa, a rzekomo nawet nadużywa, również do celów prywatnych. W internecie jest cała masa pytań do prezydenta, by wyjaśnił, jak to rzeczywiście jest z tym korzystaniem ze służbowego auta.

Jakub Banaszek przyznaje, że czasami zdarza mu się pojechać służbową Skodą gdzieś w prywatnych sprawach. – Robię to jednak bardzo rzadko, ale płacę za to z własnej kieszeni. Mam umowę z urzędem na korzystanie ze służbowego auta również w celach prywatnych i co miesiąc płacę za to około 400 zł. Jest to stała opłata i jeszcze nie zdarzyło się, bym wykorzystał tę kwotę w całości – wyjaśnia prezydent. (s)