Problem znany od lat

O środki finansowe na wyznaczenie dodatkowej linii autobusowej dla dzielnicy Hajdów-Zadębie prosi prezydenta Lublina radna Małgorzata Suchanowska (PiS). W ratuszu odpowiadają, że przy obecnym układzie drogowym nie jest to możliwe.
– W wielu pismach do ZTM mieszkańcy proszą z determinacją o dodatkową linię. Jest ona niezbędna do rozwiązania problemu dowozu dzieci do szkoły – interpeluje radna Małgorzata Suchanowska.
Problem jest doskonale znany radzie dzielnicy. – Pytamy o nową linię przez ul. Kasprowicza od lat. Do tej szkoły dojeżdżają dzieci nie tylko z dwóch części naszej dzielnicy, ale też z Turki – dodaje Wiesław Bomba, przewodniczący zarządu dzielnicy Hajdów-Zadębie.
Zastępca prezydenta Lublina, Krzysztof Komorski odpowiada, że uruchomienie takiego połączenia wymaga utworzenia dedykowanej linii, a obecnych kursów pod chłodnię i Wólkę nie da się przedłużyć. – „Zmiana trasy którejkolwiek z linii obsługujących teren dzielnicy nie może zostać wprowadzona, ze względu na zadania, jakie realizują te linie” – odpisuje wiceprezydent radnej.
Zadanie wiązałoby, się ze stworzeniem nowych przystanków i przejść dla pieszych, a przede wszystkim – należałoby dostosować infrastrukturę drogową do potrzeb komunikacji miejskiej. – Zobowiążę ZTM w Lublinie do opracowania koncepcji zmian w obsłudze komunikacyjnym dzielnicy – mówi zastępca prezydenta. BCH