Próbują uratować i oddłużyć klub

Lublinanka próbuje wyjść z kłopotów. 6 września najstarszy klub sportowy w Lublinie wszedł na ścieżkę restrukturyzacji. – Celem postępowania jest uniknięcie ogłoszenia upadłości, dzięki zawarciu porozumienia z wierzycielami. Nadzór nad restrukturyzacją prowadzi licencjonowany doradca restrukturyzacyjny Tomasz Koproń – poinformowała Lublinianka.


– Proces restrukturyzacji dotyczy zadłużenia powstałego w wyniku błędów i zaniedbań poprzedniego zarządu. Bieżąca działalność klubu nie jest zagrożona. Celem restrukturyzacji jest uratowanie i oddłużenie klubu – zapewniają władze lubelskiego klubu.
Jednocześnie Lublinianka poinformowała, że w ubiegłym tygodniu do prokuratury wpłynęło pismo o możliwości popełnienia przestępstwa przez Patryka A., poprzedniego prezesa klubu, który w okresie od lipca 2021 do lipca 2022 w Lublinie oraz innych miejscowościach, działając w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, w krótkich odstępach czasu, będąc zobowiązanym na podstawie umowy ze spółką do zajmowania się sprawami majątkowymi spółki, dokonał przywłaszczenia pieniędzy w łącznej kwocie około 120 tys. złotych, w ten sposób, że bezpodstawnie pobrał z rachunków bankowych spółki przy pomocy karty płatniczej pieniądze, które nie zostały rozliczone.
MAG