Protestują przeciwko likwidacji przedszkoli

Nie tylko rodzice dzieci z Wirkowic, ale i mieszkańcy Tarnogóry sprzeciwiają się planowanej przez gminę Izbica likwidacji oddziałów przedszkolnych.

30 marca na biurko Jerzego Lewczuka, wójta gminy Izbica, trafiło pismo, którego autorzy podpisali się jako „rodzice”. Czytamy w nim, że sprzeciwiają się oni likwidacji oddziału przedszkolnego w Tarnogórze Przedszkola Samorządowego w Izbicy. – Nasze przedszkole istnieje już od 70 lat i jest jednym z najstarszych w gminie Izbica. Do przedszkola w Tarnogórze uczęszczali nasi dziadkowie, my rodzice, a teraz nasze dzieci – czytamy w liście.

Rodzice piszą, że obecnie w przedszkolu w Tarnogórze uczy się 17 dzieci, w wieku od 3 do 6 lat. – Duża różnica wieku między dziećmi wydaje się nam zaletą, starszaki uczą się odpowiedzialności i opiekuńczości, natomiast rozwój młodszych dzieci jest szybszy. Wszystkie dzieci pochodzą z naszej miejscowości, dlatego nie generuje to żadnych dodatkowych kosztów dowozu i opieki.

W kolejnym roku szkolnym 15 dzieci kontynuuje naukę w przedszkolu, w przyszłości liczba ta może wzrosnąć – uważają autorzy pisma. Kolejny plus, według rodziców, to fakt, że budynek przedszkola jest połączony ze szkołą, znajduje się w centrum miejscowości, gdzie jest dobry i bezpieczny dojazd. – W razie wypadku zdrowotnego rodzice są w stanie w krótkim czasie przyjść po dziecko. Pracownicy przedszkola znają nasze dzieci i nas, i wiedzą z jakimi trudnościami się borykamy i mogą natychmiast zareagować na daną sytuację czy problem – czytamy.

Ponadto przedszkole jest zadbane i wyremontowane, wszystkie remonty rodzice wykonywali wspólnie z pracownikami oddziału, gmina nie zatrudniała do tego dodatkowych osób. – Dzieci mają dostęp do sali gimnastycznej, placu zabaw przy Domu Kultury. Pozyskujemy sponsorów, którzy pomagają w dofinansowaniu placówki. Dowożenie dzieci 3-5 letnich do większej placówki będzie zagrażało ich bezpieczeństwu fizycznemu i psychicznemu, zwłaszcza że obecny dowóz starszych dzieci nie spełnia wymagań bezpieczeństwa – piszą rodzice.

Autorzy listu bronią też pracowników oddziału przedszkolnego w Tarnogórze. Przekonują, że to osoby kompetentne, z bardzo dobrym podejściem do dzieci. – Jako rodzice obawiamy się braku możliwości dalszego zatrudnienia dla pań z przedszkola. Pomimo zapewnień Pana wójta prawdopodobnie zabraknie dla nich miejsca w kadrze Przedszkola w Izbicy. Nie wyobrażamy sobie, że w ramach oszczędności pracę mają stracić osoby, które kilkanaście lat życia poświęciły pracy z dziećmi.

Co ciekawe, gmina Izbica chciała też zamknąć SP w Tarnogórze (o czym pisaliśmy), o której w omawianym piśmie wspomnieli rodzice, ale zgody na to nie wydał oddział Kuratorium w Chełmie. I to jednak nie powstrzymuje władz gminy. W piśmie, jakie wójt Jerzy Lewczuk wystosował do rodziców dzieci z oddziału przedszkolnego w Tarnogórze czytamy m.in., że wójt już odwołał się od decyzji Kuratorium i liczy na jej zmianę przez Ministra Edukacji Narodowej lub sąd administracyjny.

– Likwidacja Szkoły w Tarnogórze, uwzględniając wszelkie przesłanki tej decyzji, wyartykułowane w uzasadnieniu do uchwały w sprawie zamiaru likwidacji szkoły, jest koniecznością – przekonuje wójt i od razu dodaje: – Jest oczywistym, że w przypadku likwidacji SP w Tarnogórze funkcjonowanie w budynku tej Szkoły edukacji przedszkolnej będzie niemożliwe, niezależnie od formy organizacyjno-prawnej tej edukacji.

Lewczuk zapewnia rodziców z Tarnogóry, że edukacja ich dzieci nie jest zagrożona. – Samorządowe Przedszkole w Izbicy, niedawno wyremontowane znacznym nakładem finansowym gminy Izbica, zapewni edukację Państwa dzieciom w warunkach o wiele lepszych niż dotychczasowe – pisze wójt. Lewczuk obiecuje też bezpłatne i bezpieczne dowiezienie dzieci z Tarnogóry do Izbicy, a także wydłużenie godzin pracy Przedszkola w Izbicy, tak by pasowało to rodzicom z Tarnogóry. Ten ostatni zabieg ma pomóc w uratowaniu miejsc pracy nauczycielek zatrudnionych dziś w oddziale w Tarnogórze.

Wójt odniósł się też do naszego ostatniego tekst u planowanej likwidacji oddziału przedszkolnego w Wirkowicach. Nie zgadza się z zarzutem postawionym w artykule, że „z uporem dąży do likwidacji placówki”. – W ostatnim akapicie udzielonej rodzicom odpowiedzi wyraźnie wskazuję, że decyzję w tej sprawie pozostawiam radzie gminy i jeśli taka będzie decyzja rady gminy, to w SP w Wirkowicach zostanie utworzony oddział przedszkolny – przekonuje Lewczuk. – Nie wykluczam więc utworzenia oddziału przedszkolnego w SP w Wirkowicach – podsumowuje. (k)