Prywatyzacji szpitala nie będzie

Rada powiatu odrzuciła skargę Stanisławy Wiśniewskiej na władze powiatu i dyrekcję SP ZOZ. Mieszkanka zarzucała włodarzom świadome zadłużanie szpitala po to, by ostatecznie trafił on w prywatne ręce.

10 stycznia do wojewody lubelskiego wpłynęła skarga Stanisławy Wiśniewskiej dotycząca „nieuprawnionej prywatyzacji Szpitala w Krasnymstawie polegającej na likwidacji oddziałów, świadomego zadłużania szpitala poprzez działania starosty krasnostawskiego Janusza Szpaka wraz z Zarządem Powiatu, rękami Dyrektora SP ZOZ Pana Mateja”. Lubelski urząd wojewódzki przekazał ją do rozpatrzenia radzie powiatu w Krasnymstawie. Sprawą zajęła się komicja rewizyjna w składzie: Andrzej Kmicic, Beata Jaremek i Grzegorz Lipa. 23 lutego trójka radnych w obecności Piotra Mateja, dyrektora krasnostawskiego szpitala, rozpoczęła kontrolę w SP ZOZ. Co ustaliła? M.in., że sytuacja szpitala od lat jest trudna. W 2012 r. zarząd powiatu rozważał nawet możliwość przekształcenia SP ZOZ w spółkę kapitałową, lecz ostatecznie odstąpił od tej koncepcji w wyniku przeprowadzonej analizy i zdecydowanego sprzeciwu oraz negatywnej opinii w tym zakresie pracowników szpitala. Ponadto przedstawiony zarządowi i radzie na początku 2012 r. przez dyrektora Mateja plan restrukturyzacji „oparty na rzetelnych i realistycznych założeniach, zakładający dodatni wynik finansowy” przyniósł sukcesy w 2012 r. i kolejnych latach.
W odniesieniu do zarzutu podniesionego w skardze, tj.: „obecnie przeprowadzanej, nieuzasadnionej reorganizacji polegającej na likwidacji oddziałów szpitalnych”, z wyjaśnień Mateja wynika, że nie została przeprowadzona likwidacja żadnego oddziału szpitalnego. – Takie czynności nie miały i obecnie również nie mają miejsca – czytamy w dokumencie pokontrolnym sporządzonym przez radnych Kmicica, Jaremek i Lipę. Zarzut „ciągłego procesu zadłużania szpitala i obniżania jego wartości księgowej” komisja również uznała za bezzasadny. – W latach 2014-2015 obserwujemy poprawę wyniku finansowego szpitala, w roku 2015 wynik dodatni na poziomie 176 tys. zł. W 2016 r. wynik finansowy ujemny na poziomie porównywalnym do roku 2014 i 2003. Zobowiązania wobec dostawców towarów i usług, w tym zobowiązania wymagalne, w roku 2016 uległy zdecydowanemu zmniejszeniu w stosunku do lat poprzednich i zamknęły się kwotą 869 tys. zł – czytamy.
Kontrolujący podkreślają, że dług szpitala wynoszący na koniec grudnia 2016 r. 28 mln 155 tys. zł jest konsekwencją bardzo dużego zadłużenia wygenerowanego jeszcze w latach 2000-2002.
Stanisława Wiśniewska zarzucała też władzom powiatu cząstkową prywatyzację składników majątkowych szpitala, takich jak apteka, „której beneficjentem stał się podmiot prywatny, którego właścicielem jest zięć starosty krasnostawskiego Janusza Szpaka”. Kontrolerzy ustalili, że owszem apteka została wydzierżawiona osobie prywatnej (w toku otwartego przetargu), ale osoba ta nie jest zięciem Szpaka.
Mieszkanka Krasnegostawu miała też wątpliwości co do obsady stanowiska wicedyrektora SP ZOZ, którym został ostatnio Marek Wójtowicz. Według Wiśniewskiej to osoba „specjalizująca się w prywatyzacji i komercjalizacji”.
– Marek Wójtowicz posiada zarówno szerokie doświadczenie, jak również wysokie kwalifikacje do sprawowania tej funkcji. Pracował na tym stanowisku w kilku podmiotach leczniczych jak SPZOZ w Puławach, w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. Kard. Stefana Wyszyńskiego SP ZOZ w Lublinie, a ostatnio w Szpitalu Powiatowym AMG Centrum Medyczne w Rykach. W Rykach został zatrudniony w 2013 r. przez dzierżawcę szpitala firmę AMG Centrum Medyczne na podstawie umowy o pracę, z zadaniem odtworzenia medycznej działalności jednostki. Zadanie zostało wykonane i docenione przez władze samorządowe powiatu ryckiego – wyliczają w ripoście kontrolerzy. Z protokołu możemy też dowiedzieć się, że wobec pojawienia się nowego dzierżawcy szpitala w Rykach w połowie 2016 r., Wójtowicz postanowił za porozumieniem stron rozwiązać umowę o pracę, nie chcąc uczestniczyć w redukcji pionów, które wcześniej rozwijał i do których pozyskiwał personel lekarski i pielęgniarski. – Warto też nadmienić, że Marek Wójtowicz był w latach 2006-2008 dyrektorem LOW NFZ i przeszedł wówczas dogłębną procedurę sprawdzającą m.in. kwalifikacje zawodowe i jakość pracy, zakończoną pozytywną weryfikacją wymaganą w owym czasie przy obejmowaniu stanowisk kierowniczych – piszą kontrolerzy.
Ostatecznie komisja rewizyjna rady powiatu krasnostawskiego wszystkie przedstawione przez Stanisławę Wiśniewską zarzuty uznała za bezzasadne. (kg)